Na 500+ czekają miesiącami. Wiceminister rodziny odpowiada: "trudna sprawa"

Zwykle wypłata 500 plus przebiega szybko i bezproblemowo. Kłopoty się zaczynają, gdy jeden rodzic pracuje za granicą. Wtedy rodziny mogą czekać na wypłaty pół roku, rok, a w skrajnych przypadkach i kilka lat. Kolejne instytucje rozkładają ręce. - Trudna sprawa - przyznaje money.pl wiceminister rodziny i pracy Stanisław Szwed.

Stanisław Szwed przyznaje: jest problem z niektórymi wypłatami 500 plus. Nikt nie ma pomysłu, jak go rozwiązać
Źródło zdjęć: © PAP | Wojciech Pacewicz
Mateusz Madejski

Pani Małgorzata z Podlasia złożyła wniosek o 500 plus we wrześniu. - Pieniędzy nie dostałam. Nawet nie dostałam odpowiedzi na jakim etapie jest mój wniosek - napisała nam poprzez platformę dziejesie.wp.pl.

Mąż pani Małgorzaty został oddelegowany do pracy we Francji, choć ciągle jest zatrudniony w polskiej firmie. - Mało tego, w identycznej sytuacji jest moja siostra, która składała wniosek w tym samym czasie. Jej mąż też pracuje za granicą, tylko w innym kraju - dodaje nasza czytelniczka.

Podobne zgłoszenia dostajemy od dawna. Alarmowali nas w tej sprawie czytelnicy z Mazowsza, Małopolski czy z Wielkopolski. Dostaliśmy przynajmniej kilkanaście podobnych wiadomości.

500 plus do zmiany? "Nie waloryzować, zostawić ten temat". Obejrzyj wideo:

Co na to resort rodziny, pracy i polityki społecznej? - Znamy ten problem - mówi w rozmowie z money.pl wiceminister Stanisław Szwed. Choć zaznacza, że trudno mu oszacować, ile jest podobnych przypadków.

- Generalnie wypłacanie 500 plus w sytuacji, gdy jeden rodzic przebywa za granicą, idzie nieźle - zaznacza. - Ale faktycznie, zdarzają się przypadki, gdy sprawy się ciągną. Ta sytuacja wynika z przewlekłych procedur w innych krajach - mówi nam wiceminister.

O co konkretnie chodzi? 500 plus nie przysługuje, jeżeli rodzina pobiera inne świadczenia o podobnym charakterze za granicą. Jednak polskie urzędy nie zadowalają się zapewnieniami rodzin, że takich pieniędzy z zagranicy nie pobierają.

W efekcie jeśli do samorządu trafi taka sprawa, to od razu idzie ona do właściwego urzędu wojewódzkiego. Ten z kolei musi wystosować odpowiednie pisma do urzędów w kraju, w którym pracuje jeden rodzic. Urząd dopytuje w nich, czy rodzina pobiera świadczenia, jak na przykład niemieckie Kindergeld. I tu zaczynają się problemy.

Czasem pół roku, czasem kilka lat

- Gehenna. Czasem czekanie na odpowiedzi z zagranicy trwa pół roku, czasem rok. Możemy oczywiście ponaglać, ale nie zawsze ma to jakikolwiek skutek - słyszymy od przedstawicielki jednego z urzędów wojewódzkich we wschodniej Polsce. Jak dowiadujemy się w resorcie pracy, są przypadki, gdy na dokumenty z zagranicy Polska czeka i kilka lat. A urzędy mają wtedy związane ręce - i wypłacać świadczenia nie mogą.

Stanisław Szwed zapewnia, że resort próbował uporać się ze sprawą. - Sytuacja się nieco poprawiła, gdy przenieśliśmy (na początku 2018 roku-przyp.red.) te zadania z urzędów marszałkowskich do urzędów wojewódzkich. Ale nie poprawiła się na tyle, by można mówić o rozwiązaniu problemu - dodaje.

Zapytaliśmy też przedstawiciela resortu, czy można ten problem rozwiązać w jakiś systemowy sposób. Usłyszeliśmy jednak, że byłoby to trudne. W tej chwili ministerstwo nie pracuje nad żadną legislacją w tym zakresie.

W jednym z urzędów wojewódzkich słyszymy, że problem czasem leży również w samych Polakach. - Co tu dużo mówić, część osób wyjeżdża do pracy za granicą na czarno, nie mają tam zameldowania. A w takich przypadkach wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane. I trwa jeszcze dłużej - słyszymy.

Dopytujemy urzędniczkę, jakie kraje są najbardziej opieszałe w wysyłaniu dokumentów. - Z moich obserwacji wynika, że Anglia i Niemcy. Ale to chyba nie jest zaskoczenie - w końcu tam pracuje najwięcej Polaków - odpowiada.

Polacy, którzy czekają miesiącami na świadczenie, jednak nie są zadowoleni z tłumaczeń urzędników i resortu rodziny. - Kłopot nie tylko w tym, że nie dostajemy pieniędzy. Nie możemy liczyć nawet na żadne informacje w tej sprawie. Przyznaję, że o tym, co jest źródłem tych kłopotów, dowiaduję się od pana. Nikt nam nie chce tego nawet wytłumaczyć - opowiada nam jedna z czytelniczek, która czeka na wieści w sprawie 500 plus już niemal pół roku.

Masz kłopoty z otrzymaniem świadczenia 500 plus? Daj znam znać na dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę