Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Na nic apele. Kolejnych dwoje emerytów oszukanych metodą "na policjanta"

8
Podziel się

Nie ma tygodnia, by policjanci nie musieli zajmować się przestępstwami popełnionymi przez "fałszywych policjantów". Choć proceder jest szeroko opisywany przez media, starszy osoby nadal wierzą, że zostały wytypowane do udziału w akcji specjalnej. I tracą oszczędności życia.

Na nic apele. Kolejnych dwoje emerytów oszukanych metodą "na policjanta"
Emeryci z Krakowa uwierzyli, że pomagają policjantom rozpracować przestępców. Sami stali się ofiarami oszustwa (Pixa)
bDTlBTfV

W ostatnich dniach w Krakowie doszło do kolejnych oszustw na seniorach, którzy niczego nie podejrzewając zaufali nieznanym osobom. Do pierwszego oszustwa doszło 6 kwietnia, a ofiarą padł 89-latek. Na telefon stacjonarny seniora zadzwonił mężczyzna, który podając się za policjanta poinformował, że na pieniądze 89-latka czyhają oszuści, a policja właśnie rozpracowuje ich szajkę. Niczego nieświadomy senior zaufał swojemu rozmówcy.

Starszy mężczyzna w obawie, że mógłby stracić swoje oszczędności pozostawił je we wcześniej wyznaczonym miejscu przy koszu na śmieci obok swojego domu, po które miał przyjść policjant w celu ich zabezpieczenia. Fałszywy policjant zapewniał mężczyznę, że po zakończonych działaniach odzyska on swoje oszczędności. Niestety tak się nie stało. Fałszywy funkcjonariusz nie nawiązał z nim ponownego kontaktu i tym sposobem senior stracił ponad 30 tysięcy złotych.

Dzień późnej, 7 kwietnia, doszło do kolejnego oszustwa, którego ofiarą stała się 83-letnia mieszkanka Krakowa. Do starszej pani zadzwonił mężczyzna, scenariusz przestępstwa był taki sam. Kobieta oddała przestępcom ponad 63 tysiące złotych oraz biżuterię i sztabki złota, które, zgodnie z instrukcjami, pozostawiła pod wskazanym miejscem w koszu na śmieci nieopodal domu.

bDTlBTfX

Najczęściej poszkodowane są osoby starsze, schorowane, samotne, które potrzebują kontaktu z bliskimi i drugą osobą. Sprawcy oszustw są bardzo wiarygodni np. stosując metodę "na policjanta", podają wymyślone imię i nazwisko, często numer odznaki policyjnej. Przekonują ofiary, że dzięki pieniądzom, które przekażą, uda się schwytać przestępców, bądź że są one potrzebne, by pomóc osobom bliskim ofierze, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Policjanci z Krakowa przypominają: Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem. Policja nigdy nie informuje telefonicznie o prowadzonych działaniach, "akcjach policyjnych". Jeżeli odebrałeś taki telefon bądź pewien, że dzwoni oszust.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Prof. Szułdrzyński ocenił "czarny scenariusz"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDTlBTgy
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(8)
Erwin
1 tyg. temu
W Krakowie tacy mądrzy żyją, kościelni i pisowcy. Odporni na wiedzę.
Normalny
1 tyg. temu
Biorąc pod uwagę poziom inteligencji przypuszczam, że głosował na PiS. W ogóle mi go nie szkoda.
Ala
1 tyg. temu
Do mojego 90-letniego sasiada, przyszedl policjant z pania i powiedzieli, ze listonosz zrobil jakies nieprawidlowosci i prawdopodobnie ma falszywe banknoty. Sasiad pokazał, spisali protokół, wzięli pieniądze i zniknęli...
bDTlBTgz
JA...
1 tyg. temu
To niech teraz jeszcze pójdą się zaszczepić 😁😁😁. Pytam : a gdzie były ich dzieci, rodzina?
jerzyKrz
1 tyg. temu
Ile razy trzeba powtarzać by wreszcie dotarło to do tych co mają stacjonarne telefony że muszą albo zrezygnować z nich albo po prostu zmienić numer!!!!!!! Bo oszuści najczęściej posługują się starymi książkami telefonicznymi gdzie są dane poszczególnych abonentów i oni wykorzystują to do rozpracowania starszego cżłowieka i wyciągnięcia od niego co się da. Sam miałem w rodzinie taki przypadek seniorów oszukanych też na policjanta więc wiem co to oznacza.A ja dziesiątki razy im mówiłem że mają wyłączyć ten telefon albo zmienić numer. To bardzo prosty proces i szybko się go załatwia. Po co narażać seniora na to oszustwo????????