Nauczanie hybrydowe w praktyce. Podpowiadamy, na czym polega

Nauczanie hybrydowe staje się głównym narzędziem rządu na walkę z pandemią koronawirusa w szkołach. Częściowo zdalny system ma tylu zwolenników, co przeciwników. Podpowiadamy, jak rozwiązanie funkcjonuje w praktyce.

Nauczanie hybrydowe w praktyce. Podpowiadamy, na czym polegaNauczanie hybrydowe w praktyce. Czy jest się czego obawiać?
Źródło zdjęć: © Getty Images | getty images

Nauczanie hybrydowe w praktyce. Czym różni się od zdalnego?

Nauka hybrydowa bywa także nazywana systemem mieszanym lub półzdalnym trybem nauki. W praktyce rozwiązanie polega na tym, że uczniowie część zajęć odbywają w szkole z nauczycielem, a częściowo pracują w domu, opierając się na materiałach elektronicznych zapewnionych przez pedagogów.

Nauczanie hybrydowe to nie jedyne z rozwiązań rządu w walce z pandemią w polskich szkołach. Premier poinformował również o przeznaczeniu kolejnych 300 mln zł na naukę zdalną dla szkół.

Zdalne nauczanie to dobry pomysł? Prof. Andrzej Pająk tłumaczy

Zgodnie z najnowszymi danymi przekazanymi przez resort edukacji we wtorek w trybie stacjonarnym pracowało 14 111 (94,46 proc.) szkół podstawowych i 15 007 (98,35 proc.) przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego

Nauczanie hybrydowe fukcjonowało do tej pory w 606 szkółach (tj. 4,06 proc. wszystkich), 221 - tyle placówek funkcjonowało w trybie zdalnym (tj. 1,48 proc. wszystkich).

Nauczanie hybrydowe. Premier zapowiada zmiany

Prawdopodobnie dzisiaj po południu zapadnie decyzja o przejściu na nauczanie zdalne i hybrydowe także uczniów starczych klas szkół podstawowych, poinformował w środę 21 października premier Mateusz Morawiecki.

Przypomnijmy, że obecnie uczniowie szkół średnich i studenci w strefach żółtych podlegają całkowicie nauczaniu hybrydowemu. W czerwonych strefach funkcjonuje nauczanie całkowicie zdalne.

Wybrane dla Ciebie