"New York Times": Atak na Wenezuelę nielegalny i nierozsądny
Rada redakcyjna "New York Timesa" oceniła w sobotnim komentarzu, że atak Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę bez zgody Kongresu był nielegalny i nierozsądny. Zdaniem dziennika operacja stanowi przykład nowego imperializmu, który może zachęcić inne mocarstwa do podobnych działań.
Gazeta skrytykowała operację prezydenta Donalda Trumpa wobec Wenezueli. Przyznała, że reżim Nicolasa Maduro był niedemokratyczny, brutalny i sprzyjał destabilizacji zachodniej półkuli. Jednocześnie podkreśliła, że jeśli z amerykańskiej polityki zagranicznej ubiegłego stulecia można wyciągnąć jakąś ważną lekcję, to jest nią fakt, że próba obalenia nawet najbardziej godnego pożałowania reżimu może pogorszyć sytuację.
Dziennik przywołał przykłady destabilizacji po obaleniu reżimów w Afganistanie i Iraku oraz rezultaty podobnych działań w Ameryce Łacińskiej, w tym w Chile, na Kubie, w Gwatemali i Nikaragui. Według "NYT" Trump podjął działania bez wiarygodnego i spójnego uzasadnienia.
Gazeta określiła uzasadnianie ataku "narkoterroryzmem" jako szczególnie absurdalne. Wenezuela nie jest bowiem znaczącym źródłem fentanylu i innych narkotyków powodujących zgony z przedawkowania w USA, a kokaina z tego kraju trafia głównie do Europy. Dziennik przypomniał również, że Trump niedawno ułaskawił byłego prezydenta Hondurasu Juana Orlando Hernandeza, skazanego przez amerykański sąd na 40 lat więzienia za czołową rolę w przemycie ogromnych ilości kokainy do Stanów Zjednoczonych.
Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"
Doktryna Monroe'a i ryzyko międzynarodowe
Zdaniem "NYT" rzeczywisty powód ataku mógł być zawarty w opublikowanej w grudniu Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Dokument określa zachodnią półkulę jako amerykańską strefę wpływów zgodnie z XIX-wieczną doktryną Monroe'a, której dopełnieniem ma być polityka Trumpa. Wenezuela stała się najwyraźniej pierwszym krajem poddanym temu współczesnemu imperializmowi.
Rada redakcyjna ostrzegła, że działając bez międzynarodowej legitymacji, podstawy prawnej i poparcia w kraju, Trump ryzykuje danie pretekstu autorytarnym rządom w Chinach, Rosji i innych krajach pragnącym dominować nad własnymi sąsiadami. Gazeta zaznaczyła, że działania Trumpa są nielegalne, ponieważ konstytucja wymaga zgody Kongresu na wszelkie akty wojny. Nawet George W. Bush uzyskał taką zgodę na inwazję na Irak.
"NYT" podsumował, że Trump nie przedstawił spójnego wyjaśnienia swoich działań w Wenezueli i bez uzasadnionych powodów pcha kraj w stronę kryzysu międzynarodowego. Jeśli prezydent chce twierdzić inaczej, konstytucja wyraźnie określa, co musi zrobić: zwrócić się do Kongresu.