NFZ zyska na Polskim Ładzie, ale do 7 proc. PKB wciąż daleko

Choć Polski Ład ma przynieść polskiej ochronie zdrowia 14 mld złotych, do poziomu 7 proc. PKB wciąż będzie daleko - wylicza portal prawo.pl. Aby dojść do średniej unijnej, konieczne może być dalsze podwyższanie składek.

WOŚP sfinansuje łóżka dla chorych na COVID-1914 mld dla służby zdrowia to wciąż za mało.
Źródło zdjęć: © Pexels | pixabay

Podczas zorganizowanej przez Federację Przedsiębiorców Polskich debaty, wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski zadeklarował, że chciałby, aby wydatki na ochronę zdrowia sięgnęły 7 proc. PKB w 2025 roku.

Wydatki mają rosnąć także ze względu na porozumienie, jakie wynegocjowano podczas strajku lekarzy rezydentów. W 2023 roku na ochronę zdrowia mamy wydawać 6 proc. PKB.

Zwiększając wydatki na zdrowie rząd usiłuje dogonić inne państwa Europy, gdzie do 2030 roku średnia wydatków na opiekę zdrowotną ma wynieść 8,8 proc. PKB.

Prawdziwy koszt Polskiego Ładu. Minister finansów: Tę lukę szybko zasypiemy dzięki konsumpcji

Żeby te ambitne cele osiągnąć, trzeba znaleźć pieniądze. Jak wylicza prawo.pl, dzięki zmianom w składce zdrowotnej zawartym w tzw. Polskim Ładzie budżet NFZ ma się zwiększyć o 14 mld złotych. Problem w tym, że to wciąż za mało.

- W Polskim Ładzie poza składką zdrowotną nie ma innego elementu, który wpłynie na budżet NFZ – mówi portalowi prawo.pl Jakub Szulc, ekspert EY, były wiceminister zdrowia. – W efekcie nie wiemy, z czego i jak sfinansujemy proponowany wzrost nakładów. To, co budzi moje uzasadnione wątpliwości, to jak wygląda realizacja ustawy 6 proc., bo ona nie jest realizowana tak jak powinna. Na papierze wszystko się zgadza, tyle że to nie są pieniądze na leczenie Polaków. To są pieniądze, które w żaden sposób nie przyczynią się do zmiany poziomu zabezpieczenie zdrowotnego. I jeśli w taki sposób będziemy przekazywać środki budżetowe, by osiągnąć 7 proc. PKB, to nie poprawimy opieki zdrowotnej.

Wybrane dla Ciebie