Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MAG
|

Niemcy patrzą na Wschód. W USA rośnie zaniepokojenie

31
Podziel się:

Nie ma alternatywy dla stabilnych stosunków między Moskwą i Berlinem – oświadczyła po spotkaniu w rosyjskiej stolicy z szefem dyplomacji Sergiejem Ławrowem minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock. To ma jednak swoją cenę. I to bardzo poważną — pisze "Rzeczpospolita".

Niemcy patrzą na Wschód. W USA rośnie zaniepokojenie
W chwili, gdy Władimir Putin rozważa koszty inwazji na Ukrainę, Niemcy podają w wątpliwość dwa podstawowe elementy sankcji - pisze "Rz" (East News, Russian Foreign Ministry Press Service, Associated Press)

We wtorek w Moskwie doszło do spotkania minister spraw zagranicznych RFN Annaleny Baerbock i jej rosyjskiego odpowiednika Siergieja Ławrowa.

Podczas spotkania ministrów poruszono wiele tematów, takich jak wymiana towarowa, energia odnawialna czy gazociąg Nord Stream 2. Ławrow zwrócił uwag na kwestię "upolitycznienia" NS 2, wraził także "zaniepokojenie kursem NATO".

Zobacz także: USA zablokują Nord Stream 2? Komentarz z PiS

Sankcje na Rosję. Stanowisko Niemiec

Jak zauważa "Rzeczpospolita", w chwili, gdy Władimir Putin rozważa koszty inwazji na Ukrainę, Niemcy podają w wątpliwość dwa podstawowe elementy sankcji, jakie w takim wypadku byłby gotów nałożyć Zachód.

Chodzi o Nord Stream 2. Kanclerz Olaf Scholz nie chce potwierdzić kompromisu, jaki zawarła w lipcu Angela Merkel z Joe Bidenem, że gazociąg będzie martwy, jeśli Kreml rozpocznie wojnę. A także o odcięcie Rosji od systemu transakcji finansowych Swift - czytamy.

Dziennik dodaje, że władze w Berlinie obawiają się, że w odpowiedzi Rosjanie odetną dostawy gazu i ropy dla Niemiec, bo nie będzie jak im za nie zapłacić.

Rosnący dystans Niemiec wobec stanowiska Zachodu wywołuje duże zaniepokojenie w Waszyngtonie. "Rz" przypomina, że w tym tygodniu do Berlina i Kijowa wybiera się sekretarz stanu USA Antony Blinken.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(31)
Tak mysle..
4 miesiące temu
Zle myslenie...to rosja jest zalezna wlasnie od sprzedazy swoich sorowcow..zerwac wszystkie umowy kontrakty wogole odizolowac sie od nich.zostawic ich samych niech sobie ruskuja tam u siebie a jak nie to wojna i zmiesc ten "narod" z powierzchni....i z wody..
jama
4 miesiące temu
Od układu w Rapallo Niemcy i Rosja (sowiecka czy inna) współpracują politycznie, gospodarczo i militarnie z niewielkimi przerwami na wojnę. Teraz, kiedy USA zajmują się rejonem Pacyfiku i Azji- to Niemcy i Rosja buszują w Europie (do kolejnej wojenki?)
Poldek
4 miesiące temu
Proste. Niemcy są zależne gazowo od Rosji. W innych dziedzinach też. Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę a jest to prawie pewne, to Niemcy nie zrobią nic w obronie Ukrainy, a co gorsze USA również. Zresztą granice pojałtańskie są i tak patykiem na wodzie. Np. Śląsk- w 1950 roku w Zgorzelcu Polska i ówczesna NRD podpisały porozumienie o granicy na Odrze i Nysie. Ale ówczesna RFN, USA oraz Wielkie Brytania nie uznały tej granicy, nazywając tę granicę tymczasową.
Art
4 miesiące temu
Będzie nowy pakt Ribbentrop Mołotow
kiel
4 miesiące temu
Całe szczęście, że w Europie są takie rozsądne państwa jak Niemcy i Francja. Zależy im na tanim gazie, bo tani gaz to zwiększenie konkurencyjności gospodarki. A Polacy tylko pyskować potrafią.
...
Następna strona