Niemiecka gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Liczba upadłości znów rośnie

Według najnowszych danych Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis), w grudniu 2025 roku liczba wniosków o ogłoszenie upadłości w Niemczech wzrosła o 15,2 proc. rok do roku. Dane te wskazują na utrzymującą się presję ekonomiczną, która uderza w firmy oraz konsumentów.

German Chancellor Friedrich Merz attends a joint statement with Indian Prime Minister Narendra Modi after their meeting in Gandhinagar, India, 12 January 2026. Chancellor Friedrich Merz is on a two-day official visit to India and held bilateral talks to strengthen ties between the two countries EPA/DIVYAKANT SOLANKI Dostawca: PAP/EPA.Nowe dane o gospodarce Niemeic
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/DIVYAKANT SOLANKI
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) opublikował wstępne dane za grudzień 2025 roku, z których wynika, że liczba wniosków o ogłoszenie upadłości w trybie standardowym wzrosła w Niemczech o 15,2 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem roku poprzedniego. Wynik ten jest kontynuacją niepokojącego trendu wzrostowego, który utrzymuje się w największej gospodarce strefy euro. Warto jednak zauważyć, że statystyki te obejmują wnioski dopiero po podjęciu pierwszej decyzji przez sąd upadłościowy, co oznacza, że faktyczny moment ich złożenia nastąpił zazwyczaj około trzech miesięcy wcześniej.

Sytuacja ta rzuca światło na kondycję niemieckiego biznesu, który od dłuższego czasu zmaga się z wysokimi kosztami operacyjnymi i osłabionym popytem. Choć grudniowe dane mają charakter wstępny, to zestawienie ich z pełnymi raportami z poprzednich miesięcy pozwala na szersze spojrzenie na skalę problemu. W październiku 2025 roku sądy rejonowe w Niemczech odnotowały 2 108 prawomocnych wniosków o upadłość przedsiębiorstw, co stanowiło wzrost o 4,8 proc. w skali roku.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

Transport i gastronomia na celowniku

Szczegółowa analiza danych za październik 2025 roku pokazuje, że kryzys nie dotyka wszystkich branż w jednakowym stopniu. Najtrudniejsza sytuacja panuje w sektorze transportu i gospodarki magazynowej, gdzie odnotowano aż 12,3 przypadku upadłości na 10 000 działających firm. Jest to wskaźnik niemal dwukrotnie wyższy niż średnia krajowa, która dla całej gospodarki wyniosła w tym czasie 6,1 przypadku na 10 000 podmiotów.

Drugim najbardziej zagrożonym obszarem okazało się hotelarstwo i gastronomia, z wynikiem 10,5 upadłości na 10 000 przedsiębiorstw, a podium zestawienia zamyka branża budowlana, w której wskaźnik ten ukształtował się na poziomie 8,5 przypadku. Co ciekawe, mimo rosnącej liczby bankrutujących firm, łączna wartość roszczeń wierzycieli w październiku 2025 roku była niższa niż rok wcześniej. Wyniosła ona około 2,6 miliarda euro, podczas gdy w październiku 2024 roku opiewała na kwotę 3,8 miliarda euro. Statystycy z Destatis tłumaczą tę rozbieżność faktem, że w roku ubiegłym upadłość ogłosiło więcej dużych, znaczących gospodarczo podmiotów, podczas gdy obecnie problem dotyczy większej liczby mniejszych firm.

Problemy dotykają także gospodarstw domowych

Rosnąca fala niewypłacalności nie ogranicza się wyłącznie do sektora korporacyjnego, ale w coraz większym stopniu dotyczy również osób prywatnych. W październiku 2025 roku w Niemczech odnotowano 6 709 upadłości konsumenckich, co oznacza wzrost o 7,6 proc. w stosunku do października 2024 roku. Zjawisko to bezpośrednio przekłada się na nastroje społeczne oraz poziom konsumpcji wewnętrznej, stanowiąc dodatkowe obciążenie dla systemu finansowego państwa.

W obliczu tych zmian Federalny Urząd Statystyczny zapowiedział istotną modyfikację w sposobie raportowania danych. Wraz z publikacją wyników za grudzień 2025 roku, urząd zaprzestaje udostępniania wstępnych informacji o upadłościach standardowych, które opierały się na bieżących obwieszczeniach sądowych. Od tej pory Destatis skoncentruje się na publikowaniu wyłącznie ostatecznych, zweryfikowanych wyników w dotychczasowej formie. Decyzja ta ma na celu zapewnienie większej precyzji prezentowanych wskaźników, choć może utrudnić bieżące śledzenie dynamiki zmian w najbardziej krytycznych momentach dla gospodarki.

Wybrane dla Ciebie
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
Gary Neville i długi podatkowe. Pół miliona funtów straty dla budżetu
Gary Neville i długi podatkowe. Pół miliona funtów straty dla budżetu
"Czuję się nabity w butelkę". Czeka na pieniądze z programu ponad rok
"Czuję się nabity w butelkę". Czeka na pieniądze z programu ponad rok
Samsung Electronics Polska z problemami. Grozi mu ogromna kara
Samsung Electronics Polska z problemami. Grozi mu ogromna kara
Srebro bije historyczne rekordy. Uncja kosztuje blisko 90 dolarów
Srebro bije historyczne rekordy. Uncja kosztuje blisko 90 dolarów
USA otwierają drogę dla Nvidii do Chin. Nowe zasady eksportu przełomowych układów
USA otwierają drogę dla Nvidii do Chin. Nowe zasady eksportu przełomowych układów
Dziura na 5 mld zł. Ministerstwo finansów się przeliczyło
Dziura na 5 mld zł. Ministerstwo finansów się przeliczyło