Niemiecki przemysł zaskoczył statystyków. Sukces rzutem na taśmę
Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) poinformował o wyraźnym wzroście zamówień w niemieckim przemyśle na koniec 2025 roku. Grudniowy odczyt okazał się znacznie wyższy od listopadowego, jednak urzędnicy zwracają uwagę na specyficzną strukturę tego odbicia. Głównym motorem napędowym okazały się bowiem nieregularne, wielkoskalowe kontrakty, bez których dynamika wyglądałaby znacznie skromniej.
Najnowsze dane płynące z Wiesbaden mogą stanowić powód do ostrożnego optymizmu dla obserwatorów niemieckiej gospodarki, choć wymagają one głębszej analizy kontekstu. Jak podaje Federalny Urząd Statystyczny (Destatis), realne zamówienia w przetwórstwie przemysłowym wzrosły w grudniu 2025 roku o 7,8 proc. w porównaniu do miesiąca poprzedniego. Jest to wynik po uwzględnieniu korekt sezonowych i kalendarzowych. W ujęciu rocznym, porównując grudzień 2025 do grudnia 2024, wzrost ten jest jeszcze bardziej imponujący i wynosi 13 proc.
Kluczowe dla właściwej interpretacji tych danych jest jednak wyodrębnienie tak zwanych wielkich zamówień (Großaufträge). Są to kontrakty o dużej wartości, które potrafią jednorazowo zaburzyć obraz całego sektora, powodując gwałtowne skoki w statystykach. Destatis wylicza, że gdyby pominąć te wielkoskalowe zlecenia, grudniowy wzrost zamówień wyniósłby jedynie 0,9 proc. w relacji miesiąc do miesiąca. Pokazuje to, że choć trend jest pozytywny, to fundamentem grudniowego sukcesu były specyficzne, duże umowy, a nie szerokie ożywienie w każdej branży.
Metalurgia i maszyny ciągną wynik w górę
Szczegółowa analiza sektorowa ujawnia wyraźnych liderów końcówki 2025 roku. Urząd statystyczny wskazuje, że za znaczną część pozytywnego wyniku odpowiada produkcja wyrobów metalowych. W tym segmencie odnotowano skok zamówień przekraczający 30 proc. w porównaniu do listopada. Drugim silnym filarem okazała się budowa maszyn, gdzie wzrosty sięgnęły poziomu dwucyfrowego. W obu przypadkach statystycy z Wiesbaden potwierdzają, że zakłady z tych branż raportowały pozyskanie znaczących, dużych kontraktów.
Pozytywne impulsy płynęły także z sektora produkcji urządzeń elektrycznych oraz branży elektronicznej i optycznej. Sytuacja nie jest jednak jednorodna dla całego niemieckiego przemysłu. W przeciwnym kierunku podąża bowiem kluczowa dla gospodarki naszych zachodnich sąsiadów branża motoryzacyjna. Producenci samochodów odnotowali w grudniu spadek zamówień o ponad 6 proc. Jeszcze głębsze spadki dotknęły pozostałych producentów pojazdów – w tym statków, pociągów czy samolotów – choć w tym przypadku baza odniesienia z poprzedniego miesiąca była bardzo wysoka.
Krajowy popyt i zróżnicowanie zagraniczne
Ciekawie prezentuje się również geografia napływających zleceń. Z danych Destatis wynika, że pod koniec 2025 roku niemiecki przemysł mógł liczyć przede wszystkim na rynek wewnętrzny. Zamówienia krajowe wzrosły o ponad 10 proc., co stanowi wyraźny sygnał ożywienia popytu wewnętrznego.
W przypadku kontrahentów zagranicznych sytuacja jest bardziej złożona. Łącznie zamówienia z zagranicy wzrosły o ponad 5 proc., ale ten wynik to wypadkowa dwóch różnych trendów. Zlecenia płynące ze strefy euro minimalnie spadły, podczas gdy popyt z krajów spoza unii walutowej wyraźnie przyspieszył, notując wzrost bliski 10 proc. Sugeruje to, że niemieccy eksporterzy pod koniec roku skuteczniej radzili sobie na rynkach globalnych niż na rodzimym, europejskim podwórku.
Szerszy obraz rynku
Warto spojrzeć na te dane w szerszym horyzoncie czasowym, który eliminuje jednorazowe wahania miesięczne. W ujęciu kwartalnym, ostatnie trzy miesiące 2025 roku przyniosły wzrost zamówień o 9,5 proc. w porównaniu do trzeciego kwartału. Nawet po wyłączeniu wspomnianych dużych kontraktów, trend pozostaje wzrostowy i wynosi 2,5 proc., co może sugerować powolną odbudowę koniunktury.
Należy jednak pamiętać, że zamówienia to dopiero zapowiedź przyszłej produkcji i przychodów. Rzeczywistość "tu i teraz", mierzona realnymi obrotami, wygląda mniej optymistycznie. Destatis podaje, że realne obroty w przemyśle spadły w grudniu o 1,4 proc. miesiąc do miesiąca. Co więcej, w skali całego roku 2025, niemiecki przemysł zanotował spadek obrotów o 1,3 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Oznacza to, że choć portfele zamówień na koniec roku wyraźnie spuchły, to bieżąca sprzedaż wciąż borykała się z trudnościami.