Nieoficjalnie: Szwedzi chcą umorzyć śledztwo ws. zniszczenia Nord Stream

Według niemieckich mediów szwedzka prokuratura chce umorzyć śledztwo w sprawie zniszczenia gazociągów Nord Stream 1 i 2 we wrześniu 2022 roku. "Najprawdopodobniej szwedzkie władze nie były w stanie zidentyfikować żadnych konkretnych podejrzanych w swoim kraju" - pisze portal dw.com.

Media: Szwecja zamierza umorzyć dochodzenie ws. zniszczenia Nord StreamMedia: Szwecja zamierza umorzyć dochodzenie ws. zniszczenia Nord Stream
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency
Paweł Gospodarczyk

Niemieckie media cytowane przez dw.com donoszą, że prowadzący śledztwo ws. ataku na rurociągi Nord Stream prokurator Mats Ljungqvist zamierza umorzyć postępowanie. "Najprawdopodobniej szwedzkie władze nie były w stanie zidentyfikować żadnych konkretnych podejrzanych w swoim kraju" - czytamy. Decyzja ma zapaść w najbliższych dniach.

Szwecja umorzy śledztwo ws. Nord Stream?

Jednocześnie kontynuowane będzie śledztwo prokuratury w Niemczech. Tamtejsze służby są "szczególnie zainteresowane" fragmentami pękniętych rur, które szwedzkie wojsko wydobyło z Morza Bałtyckiego wkrótce po eksplozjach, stwierdzonych jesienią 2022 roku - dowiedział się portal dziennika "Sueddeutsche Zeitung".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak wyjść z kryzysu? Co dalej z rynkiem fotowoltaiki w Polsce? - Dawid Zieliński - Biznes Klasa #8 

Śledczy chcą porównać ślady znalezionych tam materiałów wybuchowych z tymi, które niemieccy funkcjonariusze odkryli na jachcie Andromeda. W opinii niemieckich władz stanowi to do tej pory "najmocniejszy trop, mogący doprowadzić do przestępców".

Z dotychczasowych ustaleń niemieckiej prokuratury wynika, że Andromeda została najprawdopodobniej wynajęta przez obywatela Ukrainy we wrześniu 2022 r. i opłacona z rachunków polskiej firmy, również należącej do Ukraińca.

Jacht z sześcioosobową załogą wypłynął z niemieckiego Rostocku. "Podejrzewa się, że ekipa nurków mogła podłożyć ładunki wybuchowe na nitkach rurociągów Nord Stream. Jacht cumował kilka razy, m.in. na duńskiej wyspie Christianso, w Sandhamn w Szwecji i w Kołobrzegu w Polsce" - podał "Sueddeutsche Zeitung".

Niemcy i Szwecja prowadziły ścisłą wymianę informacji w trakcie dochodzenia - szwedzki prokurator gościł w Prokuraturze Federalnej w Karlsruhe, natomiast niemieccy śledczy udali się niedawno do Sztokholmu, gdzie rozmawiali o dowodach, które mogłyby zostać wykorzystane w prowadzonym przez Niemcy śledztwie.

"W przeciwieństwie do Szwedów, Polska od dawna blokowała współpracę z niemieckimi śledczymi" - podkreślił "Sueddeutsche Zeitung".

Pomimo wielokrotnych zapytań, polskie władze przekazały niemieckim śledczym niewiele informacji, i to po dłuższym czasie. Do tej pory Polska najwyraźniej nie udostępniła żadnych obrazów z kamer monitoringu portu w Kołobrzegu, które mogłyby potencjalnie dostarczyć nowych informacji na temat załogi Andromedy - dodał dziennik.

Śledztwo prowadzone przez niemiecką Prokuraturę Generalną i Federalne Biuro Policji Kryminalnej (BKA) dotyczy celowego spowodowania wybuchu oraz aktu sabotażu przeciwko bezpieczeństwu państwa.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie