WAŻNE
TERAZ

Śledztwo ws. Pegasusa: są zarzuty dla byłych szefów ABW i SKW

Nieuczciwe firmy pożyczkowe biorą się za rolników. Obiecują wiele, zabierają jeszcze więcej

Pożyczającym i działającym na granicy prawa firmom skurczył się rynek w dużych miastach. Szukają teraz nowych ofiar na wsiach. Rolnicy muszą uważać.

sLichwa i wyzysk są w Polsce zabronione. Jednak wykorzystując luki prawne firmy pożyczkowe działają, jakby wszystko było dozwolone.
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK

Wprawdzie prawo antylichwiarskie nie pozwala na przywłaszczenia domów i mieszkań pod zastaw pożyczek. Jednak w stosunku do rolników można je nieco naginać, traktując ich wszystkich, jak przedsiębiorców. Wtedy łatwiej jest zabierać im gospodarstwa rolne.

Jak zauważa "Gazeta Wyborcza" prawo ograniczyło firmom pożyczkowym możliwości przejmowania mieszkań w miastach na poczet spłaty pożyczki. Nie pozostało im więc nic innego, jak gdzie indziej szukać możliwości na nieuczciwy zarobek.

Energetyczne ubóstwo Polaków. Jak rząd ich wesprze?

Zgodnie z polskim prawem żądanie odsetek i kosztów przekraczających dwukrotne ustawowe limity, jest zabronione w stosunku do osób fizycznych. Jednak to samo prawo pozwala przedsiębiorcy z drugim przedsiębiorcą podpisać każdą umowę.

Może być ona nawet bardzo niekorzystna dla jednej ze stron. Zakłada się, że przedsiębiorca jest profesjonalistą świadomym skutków swoich działań, ma narzędzia i prawników, by umowę zweryfikować.

Rolnicy mali i duzi traktowani są przez firmy pożyczkowe jak przedsiębiorcy. Choć często, podobnie jak zwykli obywatele, nie mają możliwości zweryfikowania umów. Podpisując je, narażają się na poważne kłopoty.

"Gazeta Wyborcza posłużyła się do opisania tego zjawiska przykładem pana Dariusza - rolnika spod Olsztyna. Pożyczył od firmy z Poznania 170 tys. zł. Prowizja za pożyczkę była na niebywale wysokim poziomie - 54,4 tys. zł.

Umowa nakazywała mu spłacić wszystko, czyli 224,4 tys. zł., do listopada tego roku i wtedy zaczęły sie jego kłopoty.

Warunki były tak niekorzystne, bo w umowie, która podpisał, oświadczył, że nie jest konsumentem, ale przedsiębiorcą, i że przepisy ustawy o kredycie konsumenckim go nie dotyczą. Dlatego teraz firmy pożyczkowej nie można oskarżyć o lichwę.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Grupa Azoty Polyolefins: "układ z wierzycielami to nie upadłość". Spółka wyjaśnia sytuację
Grupa Azoty Polyolefins: "układ z wierzycielami to nie upadłość". Spółka wyjaśnia sytuację
Co z rachunkami za prąd? Minister: ustawa prezydenta niepotrzebna
Co z rachunkami za prąd? Minister: ustawa prezydenta niepotrzebna
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.2.2026
Polska liderem w UE. To w AGD jest hitem sprzedaży
Polska liderem w UE. To w AGD jest hitem sprzedaży
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.2.2026
Unimot zainwestuje w rafinerię w Schwedt? Oto jak spółka odnosi się do tych doniesień
Unimot zainwestuje w rafinerię w Schwedt? Oto jak spółka odnosi się do tych doniesień
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Odchodzenie od WIBOR-u. Jasny sygnał KNF dla banków
Odchodzenie od WIBOR-u. Jasny sygnał KNF dla banków
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa