Niewolnicza praca Polaków w Wielkiej Brytanii. Dziennikarze "Superwizjera" pokazali mroczne kulisy emigracji

Wyjechali, by zarobić tyle, ile w Polsce nie mieli szans. Trafili do piekła. XXI. w., bogate kraje Europy, a w nich współczesne niewolnictwo. Kolejny przykład patologii - tym razem z Wielkiej Brytanii - pokazali dziennikarze "Superwizjera" TVN.

W takich warunkach "mieszkali" Polacy pracujący w Holandii, których historię opisywaliśmy w money.pl.
Źródło zdjęć: © YouTube
Patryk Skrzat

Listopad 2017 r. Na money.pl informujemy o historii Polaków w Danii. Mieszkali w kilka osób w ciasnym i śmierdzącym autobusie. Spali zaledwie kilka godzin, a później mieli się kąpać w okolicy ubojni dla świń. Na koniec nie dostali pełnej pensji.

Październik 2018 r. Tym razem Holandia. Materace ułożone na paletach w pustym magazynie - w takich warunkach przyszło spać polskim pracownikom tymczasowym, zatrudnionym przez jedną z agencji pracy w kraju tulipanów.

Również październik 2018 r. Polska opiekunka w Niemczech opisuje swoją historię. "Nikomu nie życzę tego, co tam przeżyłam. Gospodarz siłą próbował przekonać mnie do pozostania. Gdy się nie zgodziłam, brutalnie mnie pobił" - napisała do money.pl pani Lucyna.

Obejrzyj: Firmy powoli przechodzą transformację cyfrową. "30-37 proc. ma strategię"

Mijają miesiące, a do kraju docierają kolejne wstrząsające relacje. Tym razem dziennikarze "Superwizjera" TVN pokazali materiał o niewolniczej pracy Polaków w Wielkiej Brytanii.

Emigranci przez wiele miesięcy byli zastraszani, zmuszani do pracy za darmo, a nawet do popełniania przestępstw - np. jako tzw."słupy" musieli zakładać fikcyjne konta w bankach. Dziś wielu z nich mieszka w ukryciu w obawie o swoje życie. "Możemy twoją żonę sprzedać do burdelu, a dzieci wywieźć” – usłyszał jeden z bohaterów reportażu Endy'ego Gęsiny-Torresa.

Polaków do pracy zmuszali nie tylko obcokrajowcy. Małżeństwo przedstawione w materiale mówiło o "Polakach romskiego pochodzenia".

"Handlarze ludźmi wykorzystują słabości swoich ofiar. Często jest nieznajomość angielskiego, czy praw, które im przysługują" – wyjaśniał działacz organizacji Hope for Justice, która pomaga ofiarom handlarzy ludźmi.

Skala współczesnego niewolnictwa w Wielkiej Brytanii jest ogromna. Według badań przytoczonych przez dziennikarzy "Superwizjera", do pracy za darmo na Wyspach zmuszanych jest nawet 13 tys. osób. Wśród ofiar handlarzy ludźmi są osoby 116 narodowości - często właśnie Polacy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"