"Nowa Grupa Azoty". Prezes giganta zdradza plany
Nowy prezes chce budowy "nowej Grupy Azoty", powstałej po konsolidacji i restrukturyzacji, zasilanej dodatkowym źródłem przychodów. Marcin Celejewski w rozmowie z PAP Biznes zapowiada nowe kierunki rozwoju, ale najpierw konieczne jest uporządkowanie relacji z bankami i sprzedaż Polimerów Police.
- Jestem menedżerem zewnętrznym, wywodzącym się spoza struktury Grupy. Dwa miesiące temu objąłem stanowisko prezesa puławskiej spółki Grupy Azoty. To pozwoliło mi zyskać świeże spojrzenie na funkcjonowanie zarówno samej spółki, jak i całej grupy. Dziś zapowiadamy rozpoczęcie prac nad realizacją nowego programu. Chcemy działać jako jeden organizm - powiedział PAP Biznes Marcin Celejewski, który prezesem Grupy Azoty został niespełna dwa tygodnie temu.
Nowy prezes chce budować "nową Grupę Azoty"
Nowy prezes podkreślił, że Grupa Azoty ma działać jako całość.
Czekają nas podwyżki cen paliw? "Mogą się zachowywać absurdalnie"
- Chcemy spojrzeć na Grupę Azoty jak na jeden, zintegrowany organizm - nie na zestaw odrębnych spółek. Tylko taka konsolidacja pozwoli nam wzmocnić pozycję grupy, zwiększyć efektywność i maksymalizować wspólny potencjał całego biznesu - powiedział.
Prezes dodał, że pojawia się "nowy pomysł na "top line", który ma przynieść dodatkowe źródło przychodów. Szczegóły mają zostać przedstawione w kwietniu, po rozmowach z kluczowymi interesariuszami.
- Nie chcę ujawniać szczegółów, ale mogę powiedzieć jedno: zaraz po zakończeniu procesu restrukturyzacji i konsolidacji grupy, nowy zarząd bez wątpienia postawi na ten kierunek - powiedział Marcin Celejewski.
Jego zdaniem to nie sama działalność generuje problemy.
Największymi problemami grupy jest obsługa zadłużenia wynikającego z nietrafionych inwestycji - dodał, wskazując zwłaszcza na projekt Polimery Police.
Problemy z projektem Polimery Police
Historia projektu Polimery Police sięga wiosny 2015 r., kiedy to ówczesny zarząd Grupy Azoty podjął decyzję o budowie w zakładach chemicznych w Policach instalacji do produkcji propylenu metodą PDH o wydajności ok. 400 tys. ton rocznie. Wartość inwestycji szacowano wówczas na niecałe 1,7 mld zł.
W październiku 2017 r. zdecydowano o rozszerzeniu produkcji o polipropylen przy nakładach inwestycyjnych rzędu 4 mld zł. W marcu 2019 r. na wykonawcę wybrano Hyundai Engineering przy budżecie nie wyższym niż 1,52 mld euro. Grupa Azoty informowała wówczas, że inwestycja powinna się zamknąć w 5 mld zł. Budowa znacznie się opóźniła, do października 2024 r. instalacja wyprodukowała 200 tys. ton polipropylenu. Koszt całego projektu szacowano wtedy na 7,2 mld zł.
Pod koniec lutego 2026 roku Grupa Azoty Polyolefins (GAP) zaproponowała wierzycielom układ, zgodnie z którym spłaci im. ok. 17 proc. wierzytelności. Ich suma to ponad 6 mld zł.