Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Z analizy firmy Ebury udostępnionej przez PAP Biznes wynika, że zdecydowane zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza na Węgrzech to pozytywny sygnał dla rynków. Uzyskanie większości konstytucyjnej przez formację Petera Magyara zwiastuje umocnienie forinta i odblokowanie unijnych miliardów.
Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech przyniosły polityczne trzęsienie ziemi. Po przeliczeniu niemal wszystkich głosów jasne stało się, że partia Tisza, na której czele stoi Peter Magyar, zdobyła 138 ze 199 mandatów. Koalicja Fidesz-KDNP pod wodzą dotychczasowego premiera Viktora Orbana musiała zadowolić się zaledwie 54 miejscami w parlamencie. Taki obrót spraw spotkał się z natychmiastową i entuzjastyczną reakcją rynków finansowych.
Jeszcze kilka tygodni temu sondaże dawały sporą przewagę opozycyjnej Tiszy, ale skala ostatecznego zwycięstwa zaskoczyła nawet najbardziej optymistycznych obserwatorów. Wynik wyborów potwierdził, że węgierskie społeczeństwo jest gotowe na fundamentalną zmianę po piętnastu latach rządów Viktora Orbana.
Rentowność węgierskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych wyraźnie spadła, osiągając poziom niewidziany od przełomu lutego i marca, kiedy to notowano silne wzrosty rentowności. Równocześnie kurs forinta zaczął dynamicznie rosnąć względem głównych walut. Jak zauważają eksperci, zmiana władzy w Budapeszcie otwiera zupełnie nowy rozdział dla tamtejszej gospodarki.
Zdradził sekret branży samochodowej. W ten sposób przepłacasz
Rynki liczą na przewidywalność
Analitycy międzynarodowej firmy finansowej Ebury nie mają wątpliwości, że polityczna zmiana przełoży się na konkretne zyski gospodarcze. Michał Jóźwiak z Ebury w komentarzu dla PAP Biznes podkreśla, że choć część inwestorów już wcześniej zakładała taki scenariusz, to ostateczny wynik wyborów i tak stanowi silny impuls dla węgierskich aktywów.
Choć zwycięstwo Tiszy jest w naszej opinii po części wycenione przez inwestorów (uznajemy to za jeden z czynników stojących za tak pokaźną aprecjacją waluty w 2025 r.), to oczekujemy umocnienia forinta oraz zysków na węgierskim rynku akcji – wskazuje analityk Ebury.
Ekspert dodaje, że dla kapitału zagranicznego najważniejsza będzie teraz stabilizacja otoczenia biznesowego. – Kluczem powinny być większa przewidywalność rządowych działań, dynamiczna realizacja reform praworządnościowych i zmniejszenie ryzyka związanego z inwestycjami kraju – wyjaśnia Jóźwiak.
Skala zwycięstwa opozycji jest na tyle duża, że pozwala na fundamentalne zmiany w architekturze państwa. Zdobycie ponad 133 mandatów daje nowej władzy tak zwaną większość konstytucyjną, co było dotychczas domeną rządów Viktora Orbana.
– Umożliwiłaby ona m.in. zmianę zapisów konstytucji bez zgody opozycji czy uchwalanie i zmianę "ustaw kardynalnych", tj. dotyczących m.in. prawa wyborczego, statusu mediów publicznych, kompetencji sądów czy niektórych kwestii podatkowych i budżetowych – wylicza ekspert w analizie opublikowanej przez PAP Biznes.
Miliardy z Unii i globalne ryzyka
Z perspektywy makroekonomicznej najważniejszym efektem zmiany rządu może być zażegnanie wieloletniego konfliktu na linii Budapeszt-Bruksela. Przypomnijmy, że nowy lider Węgier, Peter Magyar, to polityk z wieloletnim doświadczeniem w świecie finansów, który w przeszłości zarządzał funduszami inwestycyjnymi i zasiadał w radach nadzorczych banków. Jego zapowiedzi dotyczące normalizacji stosunków z Zachodem i walki z korupcją brzmią dla rynków wiarygodnie.
Według analizy Ebury, ocieplenie relacji z Unią Europejską przyniesie wymierne korzyści finansowe, na które węgierska gospodarka czekała od lat. – Powinno to w kilkumiesięcznej perspektywie doprowadzić do odblokowania 8,4 mld EUR z Funduszu Spójności i 9,5 mld EUR z RR, a także zatwierdzenia planu niskooprocentowanej pożyczki w ramach programu SAFE (17,4 mld EUR). Stanowiłoby to dla węgierskiej gospodarki istotny bodziec wzrostowy – prognozuje Michał Jóźwiak.
Mimo ogromnego optymizmu wokół węgierskich aktywów, analitycy zalecają ostrożność ze względu na napiętą sytuację międzynarodową. Rynki wschodzące są tradycyjnie bardzo wrażliwe na globalne zawirowania geopolityczne i ucieczkę kapitału do bezpiecznych przystani.
– Rynki nie przypisywały jak dotąd takiemu scenariuszowi zbyt dużego prawdopodobieństwa. Zyski mogą ograniczyć jednak negatywne wieści dotyczące negocjacji handlowych na linii USA-Iran, które przyniosą najpewniej ponowny odwrót od ryzyka na globalnych rynkach – podsumowuje analityk Ebury.
Źródło: PAP