Nowa tarcza antykryzysowa tylko dla firm. Przeciętny Kowalski może zapomnieć

Rząd szykuje nowe formy wsparcia dla firm dotkniętych koronakryzysem. - Kiedy utrzymamy miejsca pracy, nie ma potrzeby stosowania dalszych środków dla konsumentów. Bo z ich punktu widzenia nic się nie zmienia - tłumaczy wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Sklepy odzieżowe ponownie zostały zamknięteZgodnie z nowymi restrykcjami sklepy odzieżowe ponownie zostały zamknięte
Źródło zdjęć: © WP

Patkowski brał udział w poniedziałkowej debacie organizowanej przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak tłumaczył, konsumenci nie odczuli bezpośrednio w swoich kieszeniach skutków epidemii. Co innego firmy.

Jak tłumaczył, jeśli konsumenci mają taki sam dochód jak przed pandemią, to nie potrzebują wsparcia.

- Widzimy, że sytuacja konsumentów nie uległa pogorszeniu. Gdyby się to zmieniło i zauważymy, że dużo osób, które spłacają w tej chwili kredyty hipoteczne, nie są w stanie tych rat obsługiwać, to pewnie taka interwencja będzie potrzeba. Ale na ten moment takiej potrzeby nie widać - mówił.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Patkowski zwrócił uwagę, że pewne ograniczenia sanitarne są związane ze spędzaniem wolnego czasu. Wskazał, że zamknięte są restauracje, kina, baseny czy kluby fitness, więc pieniądze wydawane na rozrywkę i rekreację, w tym momencie zostają w kieszeni konsumentów. - W tym momencie więc konsument ma czasami większa kwotę do dyspozycji, jeśli nie stracił pracy - zaznaczył.

Jak podkreślił, problemem jest natomiast sytuacja tych przedsiębiorców, którzy stracili klientów przez wprowadzenie tych obostrzeń. - I przede wszystkim do tych przedsiębiorców trzeba kierować wsparcie, żeby mogli jak to tylko jest możliwe, utrzymać swoje biznesy - dodał.

- Bardziej patrzymy na wsparcie dla przedsiębiorców, ale są związane z tym warunki, na które się z nimi umawiamy, czyli otrzymujecie od nas wsparcie, ale nie zwalniacie pracowników - mówił Patkowski.

Od soboty 7 listopada obowiązują nowe obostrzenia. Rząd zamknął część sklepów, m.in. odzieżowe i obuwnicze, a także sklepy meblowe. Na nauczanie zdalne przeszli też najmłodsi uczniowie.

Wybrane dla Ciebie