Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
500+
19.05.2019 14:19

Nowe 500+. Policzyliśmy, ile może kosztować

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie nowego 500+. Tym razem dla dorosłych osób niepełnosprawnych, co jest de facto realizacją ich ubiegłorocznego postulatu. Budżet zapłaci za to - w zależności od wariantu - od miliarda do czterech.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Najważniejsi politycy opcji rządzącej na tydzień przed wyborami złożyli nowe obietnice (Fot: Łukasz Gągulski)

- Polska jest sercem Europy, PiS chce być sercem Polski. Można uprawiać politykę z sercem. Mamy fundusz solidarnościowy. Chcemy przeznaczyć te środki na comiesięczny stały dodatek dla osób z niepełnosprawnością i niemożnością prowadzenia życia samodzielnie. Będzie to najprawdopodobniej 500 złotych - zapowiedział podczas konwencji w Krakowie premier Mateusz Morawiecki.

Iwona Hartwich z synem Jakubem
PiS obiecuje kolejne 500+. "To policzek dla mojego syna"

Wprowadzenie zasiłku w wysokości 500 zł dla każdego dorosłego niepełnosprawnego, który nie może samodzielnie funkcjonować, jest niczym innym, jak tylko realizacją jednego z postulatów ubiegłorocznego strajku opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. Przed rokiem rząd przekonywał jednak, że nie ma pieniędzy na realizację takiego postulatu.

Wykorzystał jednak tamten strajk, by wprowadzić fundusz solidarnościowy, na który zrzucają się najbogatsi oraz do którego kierowana jest część składek na Fundusz Pracy. Łącznie około 1,8 mld zł.

Najlepiej zarabiający zapłacą daninę solidarnościową od dochodów uzyskanych w 2019 r.
Danina solidarnościowa od 2019 r. Prezydent podpisał ustawę o "podatku dla najbogatszych"

Zebrane w ten sposób pieniądze miały być kierowane jako wsparcie celowe dla konkretnych projektów ułatwiających życie osobom niepełnosprawnym. I tak w lutym tego roku Elżbieta Rafalska poinformowała, że podpisała decyzję o skierowaniu 60 mln zł ze środków funduszu na usługi opiekuńcze dla osób z niepełnoprawnością.

Ekspert o daninie solidarnościowej: "To nie jest głupi pomysł"

Wskazanie przez premiera funduszu solidarnościowego jako źródła finansowania nowego 500 plus oraz fakt, że pieniądze w nim zgromadzone są już zagospodarowywane sugeruje, że będzie to program bardzo ograniczony, którego koszt będzie oscylował wokół miliarda złotych. Jak to policzyliśmy?

Od miliarda do czterech

Otóż przed rokiem w trakcie rozmów ze strajkującymi strona rządowa powoływała się na dane Narodowego Funduszu Zdrowia, z których wynika, że niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnego funkcjonowania jest około 150 tys. Przyznanie im świadczenia będzie kosztować 900 mln zł rocznie. I takie pieniądze w Funduszu Solidarnościowym są. W dodatku premier w swoim wystąpieniu wyraźnie zaznaczył, że pieniądze trafią do osób, które nie są w stanie "prowadzić życia samodzielnie".

- Zastanowicie się, czy nasza oferta nie jest lepsza dla Polski i Europy - zwrócił się do wyborców prezes PiS.
Konwencja PiS. Kaczyński i Morawiecki zapowiadają 500+ dla niepełnosprawnych

Drugą z możliwości jest postulowane przez opiekunów przyznanie pomocy pobierającym rentę socjalną – to około 272 tys. osób. Wówczas koszt wyniósłby 1,6 mld zł. I takie pieniądze również są w funduszu. W dodatku po ich wydaniu zostanie jeszcze 200 mln zł na inne projekty.

Najmniej realnym scenariuszem jest uwzględnienie wszystkich dorosłych osób pobierających zasiłek pielęgnacyjny, czyli około 680 tys. osób. Koszt takiego rozwiązania sięgnąłby ponad 4 mld zł. Takich pieniędzy w funduszu nie ma, a w dodatku zasiłek przysługuje także osobom, które są w stanie funkcjonować samodzielnie.

Drugie źródło

O drugim scenariuszu na finansowanie podatku mówił w swoim wystąpieniu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak wskazywał, pieniądze na wsparcie osób z niepełnosprawnością mogą pochodzić z podatku handlowego. Przed kilkoma dniami unijny Trybunał Sprawiedliwości przyznał Warszawie rację, co otwiera drogę do nałożenia na sieci handlowe dodatkowego obciążenia podatkowego.

Premier Mateusz Morawiecki i wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Maros Sefcovic
Sieci handlowe zapłacą, samozatrudnieni bezpieczni. PiS dostał 2 mld zł w prezencie

Obciążenia, które ma dać budżetowi rocznie do 2 mld zł. To jednak wciąż scenariusz wirtualny - Komisja Europejska, która zablokowała polski podatek może odwołać się od orzeczenia TS. Z tego zapewne względu występujący po prezesie premier jako źródło finansowania wskazał Fundusz Solidarnościowy, który już istnieje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-05-2019

seniorTo są nasze podatki na rozbudowę dróg, lecznictwo i oświatę, PIS je przeznacza na kampanię wyborczą.

19-05-2019

gagaNO to musi być bardzo gorąco w spodniach i w majtkach całej formacji politycznej , to chyba ich ostatnie podrygi - toną w gnojówce .

19-05-2019

124 inaczego nie robi sie aby wygrac rozdawnictwo kwitnie ale skad tyle kasy zadluzenie Polski do granic wytrzymalosci budzetu a reszta nie liczy sie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (165)