Nowe ceny paliw. Unimot: tak wpłynie na rynek decyzja rządu
Nowy pakiet paliwowy może obniżyć ceny na stacjach, ale jego wpływ na rynek nie będzie jednoznaczny. Prezes Unimot Adam Sikorski wskazuje, że zyska sprzedaż hurtowa, natomiast segment detaliczny odczuje presję na marże.
Prezes Unimot Adam Sikorski pozytywnie ocenia wprowadzenie pakietu "Ceny Paliwa Niżej", choć zaznacza, że jego wpływ na poszczególne segmenty rynku będzie zróżnicowany. Najwięcej skorzysta sprzedaż hurtowa paliw, natomiast w detalu pojawi się presja na marże.
Hurt zyska, detal straci
Jak wskazał Sikorski, obniżenie VAT i akcyzy oraz wyznaczenie ceny hurtowej to dobre wiadomości dla segmentu hurtowego. Jednocześnie wprowadzenie maksymalnej marży detalicznej na poziomie 30 groszy uderzy w sieci stacji paliw.
Prezes Unimot zwrócił uwagę, że przy planowanej marży na poziomie ok. 40 groszy oznacza to spadek o ok. 10 groszy na litrze. W skali działalności spółki może to oznaczać koszt rzędu ok. 3 mln zł kwartalnie, czyli ok. 1 mln zł miesięcznie.
"Gdzie oni byli dwa tygodnie temu?". Kierowcy oceniają decyzję rządu
Dotyczy to przede wszystkim sieci AVIA, która liczy ok. 150 stacji – z czego część należy bezpośrednio do Unimot, a część działa w modelu franczyzowym, co oznacza, że skutki odczują również partnerzy.
Efekty obniżek już na stacjach
Zdaniem Sikorskiego obniżki cen paliw powinny być widoczne bardzo szybko. Wynika to m.in. z mechanizmu raportowania cen przez operatorów oraz sposobu naliczania akcyzy.
Jak zaznaczył, w ostatnich dniach było widać spadek odbiorów paliw z terminali, ponieważ firmy czekały na wejście w życie niższej akcyzy. Teraz ten popyt powinien wrócić, co przełoży się na większą dostępność tańszego paliwa.
Prezes Unimot zwrócił jednak uwagę, że skala obniżek może być mniejsza, niż zakładano. Choć mechanizmy podatkowe działają w kierunku spadku cen, to jednocześnie rosną ceny na rynkach światowych.
Jak wskazał, już na początku tygodnia widać było wzrosty – ropa Brent sięgała ok. 115 dol. za baryłkę, WTI przekraczała 100 dol., a ceny diesla dochodziły do ok. 1500 dol. na rynkach międzynarodowych.
W jego ocenie może to sprawić, że zakładana obniżka rzędu 1,20 zł na litrze nie zostanie w pełni osiągnięta, choć spadki będą odczuwalne, zwłaszcza na początku.
Nowość na rynku: "spłaszczenie" cen
Sikorski zwrócił też uwagę na nowy efekt regulacji – wyrównanie cen paliw na stacjach.
Jak zaznaczył, obecne przepisy obejmują ceną maksymalną również paliwa premium, co może doprowadzić do sytuacji, w której ich cena zrówna się ze standardowymi paliwami.
Prezes Unimot podkreślił, że kluczowe znaczenie nadal ma sytuacja globalna. W jego ocenie trwa obecnie "walka o baryłkę", a surowiec trafia tam, gdzie oferowane są wyższe ceny.
Jak wskazał, część dostaw, które mogłyby trafić do Europy, kierowana jest do Azji i Afryki, co dodatkowo podbija ceny i zwiększa niepewność na rynku.