Notowania

polityka
08.11.2019 21:40

Nowy rząd PiS. Ekonomiści dla money.pl: "pojawiły się konflikty, potrzebne były zmiany"

Jest nowy rząd PiS, nie ma zaskoczeń. To "rząd kontynuacji dobrej zmiany", więc wielu ministrów utrzymało stanowiska. Nie brakuje jednak nowych nazwisk w kluczowych resortach. Zdaniem ekonomistów, przywrócenie resortu skarbu pokazuje, że nad spółkami Skarbu Państwa konieczne było odzyskanie kontroli.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Skład nowego rządu PiS. Poznaliśmy nazwiska

Poznaliśmy nazwiska nowego rządu Prawa i Sprawiedliwości. Bez zaskoczeń - premierem pozostaje Mateusz Morawiecki, który zaprezentował w piątek nowy skład podległych mu resortów. W tych od gospodarki zachodzi sporo zmian, w rozmowie z money.pl oceniają je ekonomiści.

Prezes PiS zaskoczył opinię publiczną, stwierdzając, że do Polski "zbliża się spowolnienie gospodarcze, choć nie można mówić o kryzysie". – Jarosław Kaczyński ma rację, mówiąc w ten sposób. Wszystkie prognozy mówią o spowolnieniu, a nie o kryzysie. Tylko kryzysy mają to do siebie, że są trudne do przewidzenia - mówi money.pl Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Wraca resort skarbu

W nowym rządzie PiS powstanie nowy resort - Ministerstwo Nadzoru Właścicielskiego. - Likwidacja Ministerstwa Skarbu w 2016 r. była błędem. Pomysł, by podzielić kompetencje między poszczególnych ministrów okazał się kompletnie nietrafiony. Bardzo trudno było o współpracę między firmami należącymi do Skarbu Państwa. Nigdy też nie mieliśmy takiej zmienności w zarządach spółek Skarbu Państwa, jak przez ostatnie 4 lata - komentuje ekonomista Marek Zuber.

Szefem tego ministerstwa będzie Jacek Sasin. - Muszę szczerze powiedzieć, że to nie jest zły pomysł. To osoba, która miała do czynienia z realną gospodarką, z obszarem finansów publicznych, a do tego jest to mocna postać. O ile dostanie zgodę od prezesa Kaczyńskiego - a myślę, że dostanie - to będzie w stanie przeciwstawić się potyczkom kadrowym - podkreśla Zuber.

Obejrzyj: Waloryzacja emerytur. Rząd obiecuje stałą kwotę

Jak dodaje, wybór Sasina oznacza, że Gowin i Ziobro, którzy decydowali o obsadzeniu spółek Skarbu Państwa, nad którymi mieli kontrolę, będą odtąd proponować nazwiska, ale to Sasin będzie miał decydujący głos. - Jest na tyle silny, że będzie w stanie się przeciwstawić ich naciskom. To dobry kierunek w tym zakresie, ale muszę podkreślić, że nie podoba mi się własność państwa w sektorach, gdzie nie jest potrzebna - powiedział Zuber.

- PiS zrobił eksperyment z likwidacją resortu skarbu, których skutków nie przewidziano i okazały się one niepożądane. Mamy teraz powrót do centralnej kontroli, koncepcja bez Ministerstwa Skarbu budziła więcej konfliktów. Przywracany jest ład i porządek - podkreśla Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.

Pytlarczyk dodaje, że Jacek Sasin na czele tego resortu będzie najpewniej arbitrem. - Postawienie tego arbitra wskazuje, że spokój związany ze spółkami Skarbu Państwa pozostawał wiele do życzenia - zauważa.

Mateusz Morawiecki i PiS odkryli karty. Nowy skład rządu jest już znany
Nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości. W resortach gospodarczych spore zmiany

Rząd kontynuacji

- Kontynuacja "dobrej zmiany" będzie bolesna dla biznesu – ocenia w rozmowie z money.pl Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

- Dotychczas wprowadzano zmiany w warunkach przyspieszającej koniunktury, za czym szły wyższe wpływy podatkowe, choć rząd miał możliwość ograniczenia wydatków. Dostępne prognozy wskazują natomiast, że wzrost gospodarczy będzie spowalniał. Jednocześnie koszty, zapowiedzianych już przez rząd zmian będą się kumulowały w przyszłości. Jeżeli wszystkie prognozy się sprawdzą, to rząd będzie musiał głębiej sięgnąć do kieszeni podatnika, aby sfinansować "piątkę Kaczyńskiego" - tłumaczy.

- To, co stało się z tematem likwidacji limitu 30-krotności składki ZUS, każe sugerować, że Porozumienie Jarosława Gowina będzie miało więcej do powiedzenia. Nie będzie to zatem kontynuacja w linii prostej - ocenia z kolei prof. Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

- Jest jakaś nadzieja, że wicepremier Gowin będzie wpływał na rząd. A w tym widzę światełko w tunelu dla biznesu. Chociaż lepiej by było, gdyby otrzymał stanowisko bliżej sektora finansowego – dodaje profesor.

Ministerstwo Finansów

Tadeusz Kościński będzie nowym ministrem finansów. - To finansista, ekonomista i bankowiec, ale z pewnością nie jest to specjalista od finansów publicznych. Pewnie dobierze sobie wiceministrów, którzy będą odpowiedzialni za te zadania - uważa Marek Zuber.

- Ta nominacja to dla mnie duże zaskoczenie. Z jednej strony pozytywne, ponieważ ukończył bardzo dobry Goldsmith’s University of London, a także pracował wiele lat w bankach. Z drugiej strony najwięcej pracował w Banku Zachodnim, razem z premierem Mateuszem Morawieckim. Może zatem być pod dużym wpływem, czy może lepiej nazwać to "urokiem" pana premiera – komentuje z kolei prof. Marian Noga. Dodając, że Kościński będzie bardzo dobrym ministrem "księgowym", ale nie "kreatorem" w temacie finansów publicznych.

Emilewicz i rozwój

Poszerzają się za to kompetencje Jadwigi Emilewicz. Można powiedzieć "na kłopoty - Jadwiga". Emilewicz to zaufana polityk Porozumienia Jarosława Gowina, będzie szefowała resortowi rozwoju, pod jej skrzydła wpadnie także budownictwo i turystyka. - To jeden z najlepszych ministrów poprzedniego rządu. Dużo jeżdżę po Polsce, przedsiębiorcy wystawiają jej bardzo dobre oceny - mówi nam Marek Zuber.

- To jeden z ministrów, który ma lepszą prasę i jest lepiej postrzegany, więc jest to premia. Ma też kompetencje, a jej wyniki są pozytywnie oceniane. To postawienie na kogoś, kto "dowozi wynik" - twierdzi Ernest Pytlarczyk.

Zuber podkreśla z kolei, że biorąc pod uwagę sukcesy Emilewicz, PiS może wobec niej mieć oczekiwania, by uratowała wielki program, jakim jest "Mieszkanie Plus". - To leży, to największa katastrofa z tych dużych programów. Przypomina mi to trochę czasy Hausnera - jak gdzieś był jakiś problem, to brał kolejny zakres. Tak to wygląda w przypadku pani minister - podkreśla.

Za to Pytlarczyk na pytanie o program "Mieszkanie Plus" w kontekście Emiliewicz, mówi krótko: "to jest trudna sprawa - z przyczyn obiektywnych, ale i oczekiwań społecznych".

Ministerstwo rodziny

Nad ministerstwem, które transferuje ogromne pieniądze do Polaków, czyli wypłaca 500+, 300+ czy "trzynastki" jest ministerstwo rodziny, a na jego czele stanęła właśnie obecna prezes PFRON Marlena Maląg, posłanka PiS.

- To resort wydawania pieniędzy, które się tworzą w budżecie. Decyzje nie będą należały do niej, ona zajmie się tylko dystrybucją środków społecznych. To co dostanie to będzie dzielić - podkreśla ekonomista Marek Zuber.

Autorzy: Paweł Orlikowski i Krystian Rosiński.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-11-2019

BrawoW końcu prawdziwy Polak premierem a nie służący kanclerzycy...

09-11-2019

RacjonalistaNo a gdzie ten mityczny ROZWÓJ ? Bo jak na razie to skandale obyczajowe katolickiego kleru, mafijne układy w ministerstwach, NIK-u , łamanie … Czytaj całość

09-11-2019

XxxTo bardzo dobrze że Kaczyński koordynuje pracami rządu to bardzo dobrze

Rozwiń komentarze (105)