Za granicą piszą o aferze w Polsce. Daniel Obajtek zabrał głos

Daniel Obajtek skomentował najnowsze ustalenia "Financial Times" dotyczące kontrowersyjnej transakcji Orlenu Trading Switzerland. Były prezes Orlenu zwraca uwagę, że po rozwiązaniu kontraktu przez nowe kierownictwo jeden z wyczarterowanych wcześniej statków załadował w Wenezueli ropę dla innego odbiorcy.

Daniel ObajtekDaniel Obajtek reaguje na ustalenia "Financial Times"
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Magda Żugier

Daniel Obajtek odniósł się do publikacji "Financial Times" dotyczącej transakcji OTS z wenezuelską ropą. Były prezes Orlenu wskazuje na fragment śledztwa dziennikarskiego, według którego po zerwaniu kontraktu przez nowe kierownictwo spółki jeden z wyczarterowanych dla OTS statków został załadowany ropą dla innego odbiorcy.

Dzisiejszy "FT" opisuje ważny aspekt sprawy OTS – po zerwaniu kontraktu na dostawę ropy przez nowy zarząd OTS ropa została zatankowana na wyczarterowany dla OTS statek dla innego odbiorcy. Czyli realizacja kontraktów była możliwa? To po co nowy zarząd zerwał kontrakt? Po co zwolniono wszystkich, którzy mieli wiedzę o tych transakcjach? Mam nadzieje, że ta sprawa zostanie w pełni wyjaśniona także przed polskim sądem! – napisał Obajtek.

Na jego słowa zareagował Orlen. "Panie Pośle, pomożemy z angielskim. Artykuł jest o tym, jak pana ekipa przelała setki milionów dolarów do firmy 25-latka z Dubaju. On zamienił je na kryptowaluty, które zgrał na pendrive'y. A później rozdawał w restauracjach ludziom, podającym się za handlarzy ropą. To jak 'kupić' Pałac Kultury od przypadkowego przechodnia na Marszałkowskiej. W tej historii tylko pieniądze Orlenu, które stracili były prawdziwe" – napisało na X biuro prasowe Orlenu.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

Kontrakt na 6 mln baryłek

Sprawa dotyczy umowy zawartej w listopadzie 2023 r. przez Orlen Trading Switzerland z dubajską firmą Hannon International. O aferze z niezrealizowanym zamówieniem na ropę pisały o szeroko także polskie media, w tym money.pl.

Teraz "FT" informuje, że OTS miało kupić około 6 mln baryłek wenezuelskiej ropy Merey 16 za 345 mln dol., a w ciągu pięciu dni przekazało kontrahentowi 230 mln dol. zaliczki.

Jak czytamy, problemy pojawiły się przy realizacji transakcji. Wenezuelski koncern PDVSA korzystał z rozliczeń w USDT, a Hannon próbowało pozyskać kryptowalutę przez kolejnych pośredników. Tymczasem trzy tankowce wynajęte przez Orlen czekały u wybrzeży Wenezueli na załadunek, generując dodatkowe koszty.

W marcu 2024 r. jeden ze statków załadował około 500 tys. baryłek oleju opałowego. OTS pod koniec miesiąca zerwało jednak pierwotny kontrakt. Jak ustalił "Financial Times", 15 kwietnia ten sam statek, wcześniej wyczarterowany przez Orlen, załadował w terminalu José ciężką ropę dla innego odbiorcy – Reliance Industries.

To właśnie ten fakt podkreśla Obajtek, pytając, czy skoro załadunek był możliwy po rozwiązaniu umowy, to dlaczego nowy zarząd OTS zdecydował się ją zerwać. Były prezes Orlenu pyta również o zwolnienie osób mających wiedzę o transakcji i apeluje o pełne wyjaśnienie sprawy przed polskim sądem.

Orlen próbuje odzyskać 230 mln dolarów wpłaconych Hannon. Sprawa jest przedmiotem arbitrażu, a równolegle prowadzone jest postępowanie polskiej prokuratury. Według polskiego rządu straty związane z transakcją wyniosły co najmniej 1,6 mld zł.

Źródło: "Financial Times", X

Wybrane dla Ciebie