Telewizja Republika w ostatnich latach wyraźnie postawiła na finansowanie bezpośrednio od swojej publiczności. W 2025 r. wpłaty od widzów wyniosły 55,56 mln zł, czyli o niemal 61 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie koszty działalności stacji sięgnęły 112,51 mln zł.
Mimo tak dużego wzrostu wpłat rok 2025 nie zakończył się dla spółki zyskiem - podaje "Wprost". Telewizja Republika wykazała 549,4 tys. zł straty netto. Jednym z większych wydatków są opłaty związane z naziemną koncesją. Stacja otrzymała ją w lipcu 2024 r. na 10 lat, a jej całkowity koszt wynosi prawie 17,9 mln zł.
Problemy z terminowym regulowaniem należności pojawiły się już wcześniej. Poprzednia zaległość została spłacona dopiero w kwietniu 2026 r., a we wrześniu tego roku Republika ponownie musiała uregulować ponad 2 mln zł związanych z koncesją.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Zbiórka zamiast przelewu z kasy spółki
Tym razem stacja zwróciła się bezpośrednio do widzów. Na antenie pojawił się apel o wpłaty, a widzowie mieli przekazać około 2 mln zł. W ciągu kilku dni cel został osiągnięty dzięki około 30 tys. wpłat.
Ostatecznie na rachunki Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji trafiło ponad 1,7 mln zł za koncesję, ponad 258 tys. zł opłaty prolongacyjnej oraz 3595 zł odsetek. Według wyliczeń KRRiT pozostaje jednak jeszcze ponad 180 tys. zł należności, ponieważ stacja inaczej wyliczyła swoje zobowiązania. Republika nie zgadza się z tym rozliczeniem.
Zbiórki są dla stacji jednym ze sposobów finansowania działalności. Republika rozwija również inne rozwiązania skierowane do swojej społeczności. Wiosną powstało Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki, którego członkowie mogą korzystać m.in. z ubezpieczenia. Składka za przystąpienie wynosi 31 zł, a przy zgodzie na przetwarzanie danych osobowych 26 zł.
Stacja wykorzystuje także sprzedaż produktów związanych ze swoją działalnością. Jednym z przykładów jest książka "Skąd się wziął Karol Nawrocki? Andrzej Nowak rozmawia z prezydentem RP", oferowana wraz z certyfikatem "obrońcy Domu Wolnego Słowa". W sierpniu ruszyła również sieć komórkowa Republika Mobile.
Reklamodawcy i pieniądze z samorządów
Drugim ważnym elementem biznesu telewizyjnego są reklamy i umowy promocyjne. Tu sytuacja Republiki w ostatnim czasie stała się trudniejsza.
Przykładem jest współpraca z województwem lubelskim. W 2025 r. Urząd Marszałkowski przekazał stacji prawie 4 mln zł, podczas gdy w 2024 r. było to blisko 2 mln zł. W tym roku, do końca lipca, wartość czterech zawartych umów wyniosła już tylko 692 tys. zł.
Urząd tłumaczy, że szuka nowych grup odbiorców i dlatego współpracuje także z innymi stacjami. Jesienią marszałek województwa ma pojawić się w Polsacie, a wartość umowy dotyczącej programu "Ewa Gotuje" to blisko 180 tys. zł. Przedstawicielka urzędu zaznaczyła również, że obecnie nie ma planów zawierania nowych umów z Republiką.
Stacja straciła także istotnego reklamodawcę – Zondacrypto. Według analiz Instytutu Monitorowania Mediów marka wyemitowała reklamy o łącznej wartości 53,4 mln zł, z czego 37,3 mln zł miało przypadać na Republikę. Tomasz Sakiewicz kwestionował jednak te wyliczenia.
Oglądalność kolejnym wyzwaniem
Finansową sytuację stacji komplikuje również oglądalność. W sierpniu Republika zanotowała kolejny wyraźny spadek i znalazła się na szóstej pozycji wśród wszystkich stacji telewizyjnych, podczas gdy rok wcześniej zajmowała trzecie miejsce.
Udział Republiki zmniejszył się w ciągu roku o prawie 28 proc. W grupie komercyjnej 16–59 stacja miała 2,69 proc. udziału i zajęła 10. miejsce.
Jednocześnie liderem wśród kanałów informacyjnych został TVN24, który wyprzedził Republikę. Dla stacji Sakiewicza oznacza to presję nie tylko na przychody, lecz także na utrzymanie pozycji na rynku telewizyjnym.
W tle także sprawa Zondacrypto
W tle problemów finansowych Republiki jest też sprawa Zondacrypto. Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 "Pan X" z wyjaśnień odczytanych przez Donalda Tuska to Tomasz Sakiewicz, a trzy płatności, za które miało być obiecane ułaskawienie, trafiły do jego stacji.
Jak ustaliły media, Zondacrypto zapłaciła Republice m.in. 614 999 zł za wydarzenie w Waszyngtonie oraz 550 tys. zł za sponsoring CPAC Polska. Stacja wystawiła spółce Przemysława Krala 16 faktur na 1,62 mln euro, z czego zapłacono 1,53 mln euro – równowartość 11,3 proc. przychodów sprzedażowych Republiki w 2025 r.
Jesienią 2025 r. Sakiewicz podpisał także list intencyjny dotyczący objęcia przez spółkę Krala od 5 do 20 proc. akcji Telewizji Republika. Kral współpracuje obecnie z prokuraturą i składa wyjaśnienia w sprawie.