Ameryce brakuje amunicji. Jest raport. Pentagon ujawnił całą prawdę

Ministerstwo obrony USA przyznało w raporcie dla Kongresu, że w związku z prowadzoną od ponad pół roku wojną z Iranem wystąpiły niedobory amunicji. Jak zauważyła AFP, władze potwierdziły tym samym pojawiające się od miesięcy doniesienia mediów, które prezydent Donald Trump dotąd dementował.

President Trump, Military Leaders Attend Pentagon 9/11 Observance Ceremony
ARLINGTON, VIRGINIA - SEPTEMBER 11: U.S. President Donald Trump (L) shakes hands with U.S. Secretary of War Pete Hegseth  during a ceremony commemorating the 25th anniversary of the September 11th terrorist attacks in the courtyard of the Pentagon on September 11, 2026 in Arlington, Virginia. The United States is marking the 25th anniversary of the terrorist attacks of September 11, 2001, when a group of al-Qaeda hijackers flew airplanes into the World Trade Center, Shanksville, Pennsylvania, and the Pentagon, killing nearly 3,000 people. (Photo by Finn Gomez/Getty Images)
Finn GomezPrezydent USA Donald Trump i Pete Hegseth, minister wojny
Źródło zdjęć: © getty images | 2026 Getty Images
Katarzyna Kalus

Z opublikowanego w poniedziałek raportu Inspektora Generalnego Pentagonu wynika, że w okresie od 28 lutego do 30 czerwca wojna przeciwko Iranowi kosztowała USA około 33,4 mld dolarów, z czego 22,3 mld stanowi koszt zużytej amunicji.

Zużycie amunicji podczas operacji Epicka Furia spowodowało niedobory w strategicznych zapasach i ujawniło wąskie gardła w przemyśle w zakresie uzupełniania amunicji – przekazali autorzy dokumentu.

DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra


Gdy w czerwcu w mediach pojawiły się doniesienia, że USA reglamentują użycie pocisków, zwłaszcza przechwytujących, rząd zaprzeczył tym twierdzeniom, Trump zapewniał, że kraj dysponuje "ogromnymi ilościami amunicji". Jeszcze na początku września prezydent przekonywał, że USA mają do dyspozycji "praktycznie nieograniczone ilości amunicji" – przypomniała AFP.

Tymczasem według doniesień prasowych to właśnie ten niedobór latem skłonił Trumpa do rozkazania, by amerykańskie wojsko zrezygnowało z ataków na dużą skalę. Mimo intensywnego wykorzystania pocisków przechwytujących "irańskie uderzenia uszkodziły i zniszczyły setki budynków oraz obiektów w amerykańskich bazach w Kuwejcie, Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Iraku, Omanie i Jordanii" – odnotowano w raporcie.

Armia USA poniosła gigantyczne straty

Dokument zawiera również oficjalne potwierdzenie, że za pomocą dronów uderzeniowych i pocisków balistycznych Iran zaatakował Bahrajn, główny węzeł logistyczny Marynarki Wojennej USA w Zatoce Perskiej – podkreślił portal Ynet News. Jak dodał, zmusiło to siły USA do przeniesienia części swojej morskiej sieci zaopatrzeniowej do innych lokalizacji, wydłużając czas dostaw.

W raporcie wymieniono część szkód poniesionych w wojnie przez amerykańskie lotnictwo: zniszczono cztery myśliwce F-15, uszkodzono samolot myśliwski F-35, uszkodzono lub zniszczono siedem samolotów tankowania powietrznego KC-135 oraz do 30 dronów bojowych MQ-9 Reaper.

Autorzy opracowania oszacowali też, że w wojnie w Zatoce Perskiej, wywołanej 28 lutego atakami Izraela i USA na Iran, brało udział ponad 50 tys. amerykańskich żołnierzy – dodała AFP.

Raport nie porusza jednak kilku drażliwych kwestii, które pojawiły się od początku wojny, m.in. nie wspomina o przypisywanym USA ataku na szkołę podstawową w Iranie na początku wojny, w wyniku którego zginęło 175 osób – zauważył Ynet News. Wojsko USA nie opublikowało jeszcze wyników wewnętrznego śledztwa w sprawie ataku, choć w czerwcu stacja NBC informowała, że jest bliskie zakończenia.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie