Obostrzenia. Nowy sposób na przedsiębiorców, sanepid przychodzi codziennie

Przedsiębiorcy, którzy w ramach desperacji zaczynają otwierać swoje biznesy wbrew rządowym zakazom, są odwiedzani przez sanepid codziennie. Każdego dnia otrzymują też karę na 30 tys. zł. Właściciele twierdzą, że to już nie są kontrole, a nękanie.

Sanepid wzmaga kontrole. Wymierza gigantyczne karySanepid wzmaga kontrole. Wymierza gigantyczne kary
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Orlikowski

Sanepid ma zdusić bunt przedsiębiorców. Do właścicieli otwartych lokali inspekcja przychodzi codziennie i każdego dnia wystawia karę - czytamy w "Gazecie Wyborczej". W rozmowie z dziennikiem Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej poinformowała, że inspektorzy sanitarni spisują protokół i informują, że serwowanie napoi oraz dań na miejscu to łamanie prawa.

Problem w tym, że sanepid może nakładać kary do 30 tys. zł codziennie. U jednego z zakopiańskich restauratorów inspektorzy przychodzili przez 8 dni z rzędu. Jeśli za każdy dzień dostanie najwyższą karę, daje to 240 tys. zł do zapłaty.

Dziennik informuje, że nie tylko sanepid, ale także policja dostała w poufnej korespondencji rekomendacje, by wzmóc kontrole. Wszystko przez to, że bunt przedsiębiorców i akcja #otwieraMY przybiera na sile.

Nowe obostrzenia do lutego. Prof. Simon: restauratorzy największymi przegranymi

Na działania rządu w rozmowie z money.pl narzekają hotelarze i restauratorzy. Podkreślają, że są w stanie działać w najwyższym reżimie sanitarnym, ale rząd jest głuchy na te zapewnienia. A przedsiębiorcy przez to są całkowicie pozbawieni dochodu.

Jak mówi nam Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Invest&Hotels, zamknięte branże są kozłem ofiarnym obecnej sytuacji. Twierdzi, że rząd nie zamyka zakładów pracy czy fabryk, choć tam łatwiej o zarażenie niż w hotelu, bo się to po prostu nie opłaca, bez tych zakładów kryzys gospodarczy byłby znacznie większy.

Jak dodaje, rozumie frustracje restauratorów, hotelarzy i właścicieli stoków narciarskich, którzy przyparci do muru otwierają swoje biznesy, bo "nikt o nich nie dba, a decyzje wobec nich są bezduszne".

Wtóruje mu Jan Latajka, właściciel restauracji Jaśkowa Dolina. - Nie chcę używać zbyt ostrych słów, w takiej sytuacji jeszcze nigdy nie byłem. Ogarnia mnie wręcz jakaś agresja - mówi.

Restaurator oburza się na władze. Twierdzi, że skoro władze są takie solidarne, to powinny zrezygnować z wynagrodzeń i uposażeń. - Niech każdy dostanie 5 tys. zł bezzwrotnej pożyczki i 2 tys. zł postojowego. Niech tak żyją przez pół roku – denerwuje się przedsiębiorca.

- Nie oczekuję żadnej pomocy, żadnej tarczy. Tylko niech rząd pozwoli nam pracować, zarabiać. Niech nie nasyła na nas sanepidu, policji czy innych służb - dodaje Latajka.

Przypomnijmy, rząd zdecydował o wydłużeniu narodowej kwarantanny co najmniej do 14 lutego, ale można spodziewać się, że nie jest to graniczna data. Otwarte od 1 lutego zostaną sklepy w galeriach handlowych oraz muzea i galerie sztuki. Przestaną wtedy też obowiązywać godziny dla seniorów. Reszta bez zmian.

Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami