Odcięliśmy się od Rosji, popadamy w uzależnienie od USA. Unia ma problem

- Zamieniamy uzależnienie od rosyjskiego gazu na uzależnienie od gazu z USA - ostrzega Kacper Szulecki z Norweskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych NUPI. Jak dodaje, ceny surowca kupowanego na giełdzie są nieprzewidywalne, a Amerykanie chcą, by Bruksela przymknęła oko na ekologiczne parametry pochodzącego zza oceanu paliwa.

Odcięliśmy się od Rosji, popadamy w uzależnienie od USA. Unia ma problemOdcięliśmy się od Rosji, popadamy w uzależnienie od USA. Unia ma problem
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chip Somodevilla
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Wnioski te płyną z międzynarodowego raportu pt. "Europe’s Selective Blindness on Gas: US LNG and the Limits of Supply Diversification", przygotowanego przez ekspertów z holenderskiego think tanku Clingendael Institute, niemieckiego Ecologic Institute oraz NUPI. Analiza, oparta na danych o przepływach gazu do końca 2025 r., pokazała, że Unia Europejska w szybkim tempie zastąpiła rosyjski gaz rurociągowy amerykańskim skroplonym gazem ziemnym (LNG).

Kacper Szulecki, który jest współautorem raportu, w rozmowie z Polską Agencją Prasową zwraca uwagę, że po ograniczeniu importu z Rosji, Europa stanęła przed koniecznością szybkiego znalezienia alternatywnych źródeł dostaw. W praktyce oznaczało to gwałtowny wzrost importu LNG z USA – w 2025 r. o 61 proc. rok do roku i o 485 proc. w porównaniu z 2019 r. Amerykański gaz odpowiada obecnie za ponad połowę importu LNG do Unii Europejskiej. - Zamieniamy uzależnienie od rosyjskiego gazu na uzależnienie od gazu z USA - komentuje Szulecki.

"Tempo jest przeogromne". Gwałtowny rajd dolara w dół

W jego ocenie amerykański LNG stał się "walutą negocjacyjną", gdy w 2025 roku Donald Trump zagroził Unii Europejskiej wprowadzeniem nowych ceł. Od tego momentu zwiększony import surowca z USA zaczął pełnić funkcję politycznego ustępstwa, mającego ograniczyć ryzyko eskalacji konfliktu handlowego i ustabilizować relacje z Waszyngtonem. Ostatecznie Bruksela zadeklarowała, że w przyszłości zakupi za oceanem LNG za kwotę 750 mld dolarów.

Ekologiczne parametry pod znakiem zapytania

Amerykański gaz nie zawsze spełnia parametry ekologiczne, wymagane przez przepisy UE, zwłaszcza jeśli chodzi o pełne raportowanie emisji w całym łańcuchu dostaw LNG - zwraca uwagę Szulecki. Jak tłumaczy, standardy monitorowania i weryfikacji emisji różnią się, co utrudnia ocenę faktycznego śladu klimatycznego importowanego paliwa. - Waszyngton chciałby, by Unia przymknęła oko na ekologiczne parametry sprzedawanego do Europy LNG. Budzi to wątpliwość co do spójności rosnącego importu LNG i celów klimatycznych UE - podkreśla ekspert.

Autorzy opracowania zwrócili też uwagę, że ostateczna cena amerykańskiego LNG jest bardzo zmienna, ponieważ w znacznej mierze trafia na rynki spotowe. Innymi słowy dostawy do Europy są realizowane na podstawie składanych na bieżąco zamówień na giełdzie, a nie w ramach wieloletnich kontraktów. To bezpośrednio przekłada się na hurtowe ceny gazu i energii elektrycznej w Europie. Bruksela zadeklarowała, że chce kupić w Stanach Zjednoczonych LNG za 750 mld dolarów, jednak ponieważ jego cena nie została określona, nie wiadomo, ile ostatecznie miałoby go do Europy trafić - wyjaśnia Szulecki.

Raport krytycznie odniósł się do dotychczasowych wytycznych unijnych. W grudniu 2025 r., a więc jeszcze przed ostatnią odsłoną konfliktu między USA, a Danią w sprawie Grenlandii, Parlament Europejski przyjął projekt regulacji, dotyczących odchodzenia od rosyjskich surowców. 1 lutego państwa członkowskie mają podjąć decyzje dotyczące sposobu raportowania dywersyfikacji dostaw. W projekcie, który w tym terminie ma przyjąć Rada Europejska, Stany Zjednoczone uznawane zostały za bezpiecznego dostawcę energii.

"Dywersyfikacja nie może oznaczać prostego zastąpienia jednego dominującego dostawcy innym. Prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne wymaga przyspieszenia rozwoju odnawialnych źródeł energii i stopniowego ograniczania importu paliw kopalnych, a nie jedynie zmiany jego kierunku" - podsumowali autorzy raportu.

Unia dostrzega problem

Komisarz UE ds. energii Dan Joergensen oświadczył w środę w Brukseli, że uzależnienie od amerykańskiego gazu budzi niepokój w Unii Europejskiej. - Istnieje rosnące zaniepokojenie, które podzielam, związane z ryzykiem zastąpienia jednej zależności inną - powiedział Joergensen, cytowany przez agencję AFP.

Dodał, że UE musi rozważyć dywersyfikację dostaw. Stwierdził też, sygnałem alarmowym jeśli chodzi o relacje z USA, były już zmiany geopolityczne wynikające z kryzysu w Grenlandii.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
To już oficjalne. Amazon potwierdził potężne zwolnienia
To już oficjalne. Amazon potwierdził potężne zwolnienia
Przejął 41 tys. hektarów. Oligarcha z Ukrainy powiększa imperium
Przejął 41 tys. hektarów. Oligarcha z Ukrainy powiększa imperium
Jest decyzja ws. stóp procentowych w USA
Jest decyzja ws. stóp procentowych w USA
Skarbówka sprzedaje luksusowe auta. Lamborghini, Audi SQ8 i Klasa G na licytacji
Skarbówka sprzedaje luksusowe auta. Lamborghini, Audi SQ8 i Klasa G na licytacji
Przychody wzrosły, ale zysk spadł. Ryanair pokazał wyniki
Przychody wzrosły, ale zysk spadł. Ryanair pokazał wyniki
"Euro nie zastąpi reform w Polsce". Balcerowicz wskazuje na główny problem
"Euro nie zastąpi reform w Polsce". Balcerowicz wskazuje na główny problem
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 28.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 28.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 28.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 28.01.2026
PKP Cargo ma nowego prezesa. Jest decyzja rady nadzorczej
PKP Cargo ma nowego prezesa. Jest decyzja rady nadzorczej
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 28.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 28.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 28.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 28.01.2026
Cichy gracz na rynku złota. Dziesiątki ton w szwajcarskim bunkrze
Cichy gracz na rynku złota. Dziesiątki ton w szwajcarskim bunkrze