Biznes z USA wspiera Trumpa na szczycie w Pekinie. Oto, na co liczą Amerykanie

Donald Trump przyleciał w środę do Pekinu na dwudniowy szczyt USA-Chiny. Jeszcze przed rozmowami zapowiedział, że jego pierwszym postulatem do Xi Jinpinga będzie apel o otwarcie chińskiego rynku dla amerykańskich firm. Trumpowi towarzyszy delegacja biznesowa z szefami największych spółek z USA.

Donald Trump  po wylądowaniu w Chinach. Przywitał go wiceprzewodDonald Trump po wylądowaniu w Chinach. Przywitał go wiceprzewodniczący ChRL Han Zheng
Źródło zdjęć: © East News | Mark Schiefelbein
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Donald Trump rozpoczął wizytę w Chinach od jasnego sygnału pod adresem Xi Jinpinga. Prezydent USA zapowiedział, że podczas spotkania w Pekinie poprosi chińskiego przywódcę o stworzenie lepszych warunków dla największych amerykańskich firm, które od lat skarżą się na bariery regulacyjne utrudniające działalność na chińskim rynku.

Trump i elita biznesu USA w Pekinie

Trump przyleciał do Chin w towarzystwie czołowych przedstawicieli biznesu. "Financial Times" podaje, że w amerykańskiej delegacji znaleźli się m.in. szef Blackstone Stephen Schwarzman, Larry Fink z BlackRock, Elon Musk (Tesla i SpaceX). Trump poinformował na platformie Truth Social, że dołączył do niego szef Nvidia Jensen Huang, choć wcześniej nie spodziewano się jego udziału w szczycie w Pekinie.

Poproszę prezydenta Xi, przywódcę o wyjątkowej klasie, by otworzył Chiny, tak aby ci wybitni ludzie mogli pokazać pełnię swoich możliwości i pomóc wynieść Chińską Republikę Ludową na jeszcze wyższy poziom - napisał Trump na Truth Social.

"Największy zwycięzca". Konflikt na Bliskim Wschodzie namieszał na rynku

Szczyt Trump-Xi pod presją sporów handlowych

Nastawienie Trumpa nie zmienia okoliczności, w jakich przywódcy największych gospodarek na świecie usiądą do rozmów. Nad szczytem ciążą spory o handel i technologie, a także kwestie geopolityczne związane z wojną USA i Iranu oraz presją, jaką Pekin kreuje wobec Tajwanu. Odniesieniem ma być też kwestia ceł i reakcji Chińczyków poprzez ograniczenie eksportu metali ziem rzadkich.

Trump próbuje ustabilizować relacje gospodarcze z Chinami. Podczas spotkania w Korei Południowej w październiku ubiegłego roku Trump i Xi uzgodnili roczne odroczenia - Amerykanie na cła, a Chińczycy na eksport pierwiastków rzadkich. "FT" podaje, że przywódcy mają w maju rozmawiać m.in. o dodatkowych zakupach amerykańskich towarów przez Chiny.

Słychać, że jednym z najważniejszych porozumień biznesowych tego spotkania może być duże zamówienie chińskie na samoloty Boeing. Trump zapowiedział, że w Pekinie będzie obecny również prezes koncernu Kelly Ortberg. W Pekinie obecni są przedstawiciel handlowy USA Jamieson Greer, sekretarz skarbu Scott Bessent i sekretarz stanu Marco Rubio.

Jeszcze przed przylotem Trump wywołał niepokój w Tajpej i wśród sojuszników USA w Azji, gdy zapowiedział, że poruszy z Xi temat amerykańskiej sprzedaży broni Tajwanowi. To jeden z najbardziej wrażliwych punktów w relacjach między Waszyngtonem a Pekinem.

W czwartek Trump i Xi mają odbyć pierwszą rundę rozmów w Wielkiej Hali Ludowej przy placu Tiananmen. Na wieczór zaplanowano państwowy bankiet. Druga runda rozmów ma się odbyć w piątek, przed wylotem Trumpa do Waszyngtonu.

Źródło: "FT"

Wybrane dla Ciebie