Rosja prowadzi zmasowany atak. Celem infrastruktura krytyczna Ukrainy
Rosja rozpoczęła długotrwały atak powietrzny na infrastrukturę krytyczną Ukrainy - poinformował w środę Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Armia rosyjska najpierw używa dronów do przeciążenia obrony przeciwlotniczej, a następnie planuje uderzenia pociskami balistycznymi - dodał HUR.
"13 maja 2026 r. państwo-agresor, Rosja, rozpoczęło przeciwko Ukrainie kompleksowy atak powietrzny, który może mieć długotrwały charakter. W pierwszej fazie ataku agresor wykorzystuje znaczną liczbę dronów bojowych w celu przeciążenia ukraińskiego systemu obrony przeciwlotniczej oraz zniszczenia obiektów cywilnych" - czytamy w komunikacie HUR w Telegramie.
Według wywiadu wojskowego Rosja zamierza użyć znacznej liczby pocisków manewrujących wystrzeliwanych z powietrza i z morza, a także pocisków balistycznych.
Zamknęli fabrykę Levi’sa. Przejął ludzi i maszyny. "Byłem pierwszy"
Celami Moskwy są obiekty infrastruktury krytycznej oraz systemy zapewniające funkcjonowanie dużych miast, w szczególności obiekty energetyczne, przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego oraz budynki organów władzy państwowej - zaznaczono.
HUR ocenia, że w ten sposób Rosja, która odrzuciła propozycje zawieszenia broni, po raz kolejny próbuje podważyć determinację Ukrainy w walce o wolność.
Na Ukrainie od rana w środę trwa alarm powietrzny w związku ze zmasowanym atakiem rosyjskich dronów, które zmierzają na zachód kraju, w tym na obwód wołyński przy granicy z Polską. W Kijowie słychać było wybuchy, odpierała atak obrona przeciwlotnicza - podały władze lokalne.
Media monitorujące rosyjskie ataki podały, że w przestrzeni powietrznej Ukrainy przebywa obecnie ponad 210 rosyjskich dronów, które atakują głównie środkową i zachodnią część kraju. Alarm powietrzny trwa w obwodzie wołyńskim przy granicy z Polską, drony zbliżają się do obwodu lwowskiego.
Źródło: PAP