Europa marnuje energię słoneczną. Sieci nie nadążają, konieczne ograniczania

W Europie przybywa fotowoltaiki tak szybko, że operatorzy coraz częściej muszą wyłączać instalacje w słoneczne dni. Według informacji Bloomberga w najbliższych miesiącach może przepaść ok. 40 TWh energii, czyli o jedną czwartą więcej niż w 2025 r.

An engineer inspects the underside of a row of photovoltaic panels at the Iberdrola SA BaCa hybrid wind-solar plant in the Vallejera district of Burgos, Spain, on Wednesday, Feb. 14, 2024. Iberdrola reports full year earnings on Feb. 22. Photographer: Angel Garcia/Bloomberg via Getty Images
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Pierwsze sygnały widać już na największych rynkach (m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Francja), gdzie tej wiosny padły kolejne rekordy generacji. Bloomberg opisuje, że problemem staje się nie sama produkcja, lecz przepustowość sieci elektroenergetycznej i rosnąca skala praktyki znanej jako ograniczanie produkcji.

Nadwyżki przekładają się na coraz częstsze ujemne ceny energii w godzinach szczytu podaży.

Zamknęli fabrykę Levi’sa. Przejął ludzi i maszyny. "Byłem pierwszy"

Wiosną stawki godzinowe spadały w Niemczech i Francji do ok. minus 500 euro za MWh, a gdy wyłączenia nakazuje operator sieci, w części krajów koszty rekompensat finalnie ponoszą konsumenci (w Niemczech obecnie łagodzi to budżet federalny).

W tle rośnie tzw. efekt kanibalizacji: im więcej energii słonecznej w systemie, tym mocniej spadają ceny w czasie nasłonecznienia, co uderza w przychody i weryfikuje opłacalność projektów.

Europa ma ok. 490 GW zainstalowanej mocy PV, a w tym roku ma dojść kolejne ok. 80 GW, ale Bloomberg prognozuje stopniowe wyhamowanie nowych instalacji. Komisja Europejska szacuje potrzeby inwestycyjne w sieci na 1,2 bln euro do 2040 r., a BNEF zakłada czterokrotny wzrost magazynowania energii do 2030 r.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie