Rewolucja w reklamacjach i naprawach. Szykują się duże zmiany
Konsumenci mają zyskać dodatkowy rok rękojmi, jeśli zdecydują się na naprawę produktu - wynika z założeń do przygotowywanego przez UOKiK projektu noweli ustawy o prawach konsumenta, opublikowanych w wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu.
Jak wskazano w opisie założeń, projekt nowelizacji ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw przygotowywany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma na celu transpozycję dyrektyw UE, w tym tzw. dyrektywy w sprawie prawa do naprawy (dyrektywa R2R od "right to repair"). Kraje UE mają na to czas do 31 lipca 2026 r.
Jak zaznaczono w założeniach, celem dyrektywy R2R jest zachęcenie konsumentów do wybierania naprawy towarów, zamiast przedwczesnego pozbywania się ich, a w efekcie unikanie przez konsumentów wydatków związanych z zakupami nowych towarów. Dyrektywa ma też usuwać bariery zniechęcające do naprawy, w tym np. słabą dostępność takich usług.
W wieku 19 lat zarobił pierwszy milion. Zdradza w co dziś inwestuje
Zgodnie z opisanymi założeniami, możliwość naprawy towaru ma stanowić obiektywny wymóg zgodności towaru z umową, o ile naprawialność produktu zadeklaruje sprzedawca. Ponadto przepisy mają wydłużyć jednorazowo o 12 miesięcy okres odpowiedzialności sprzedawcy za zgodność towaru z umową (rękojmi), jeżeli konsument zdecyduje się na naprawę.
Sprzedawcy mają też zostać zobowiązani do informowania konsumentów o tym, że mają prawo wyboru między naprawą a wymianą. Mają też zaznaczać, że w przypadku naprawy okres odpowiedzialności sprzedawcy zostanie przedłużony o rok. Do ustawy o prawach konsumenta ma zostać też dodany zapis, zgodnie z którym sprzedawca będzie mógł wymienić - za zgodą konsumenta - niezgodny z umową towar na odnowiony.
Przykład: konsument X, któremu 18 miesięcy po zakupie zepsuje się pralka, udał się z reklamacją do sprzedawcy. Sprzedawca uznał reklamację za zasadną i ocenił, że pralkę można naprawić. W takim przypadku ma on obowiązek poinformować konsumenta, że gdy wybierze naprawę pralki zamiast jej wymiany, to będzie mu przysługiwało dodatkowe 12 miesięcy ochrony z tytułu zgodności towaru z umową, które przedłużą pozostały okres odpowiedzialności sprzedawcy - wskazano w opisie.
"Rozsądna cena" części zamiennych
Jednocześnie projektowana ustawa ma nałożyć na producentów obowiązek naprawy towarów na żądanie konsumenta, o ile taka naprawa będzie możliwa, informowania o warunkach wykonywania naprawy i prawie do jej uzyskania przez konsumenta oraz o orientacyjnych cenach opłat pobieranych za typową naprawę towarów.
Ustawa ma też określić zasady dokonywania napraw towarów w ramach R2R. Producenci mają też dostać możliwość użyczania konsumentowi podczas naprawy towaru zamiennego "nieodpłatnie lub za rozsądną opłatą". W przypadku, gdy naprawa jest niemożliwa, mają dostać możliwość zaoferowania konsumentowi towaru odnowionego.
Ponadto ustawa ma wskazać, że jeśli producent oferuje części zamienne i narzędzia służące do naprawy towarów, to ich cena ma być "rozsądna, tj. taka, która nie zniechęca do dokonania naprawy". Zgodnie z projektowaną regulacją towary, które zostaną objęte przez te przepisy powinny być projektowane i produkowane w taki sposób, aby m.in. nie utrudniać ich naprawy oraz aby nie uniemożliwiać wykorzystania do ich naprawy części zamiennych.
Obowiązki te mają dotyczyć producentów pralek, zmywarek, odkurzaczy, suszarek, telefonów komórkowych, urządzeń chłodniczych, wyświetlaczy elektronicznych, sprzętu do spawania, serwerów, skuterów/rowerów elektrycznych (i podobnych towarów).
Platforma napraw utworzona przez KE
Planowana nowela ma też wprowadzić do ustawy o prawach konsumenta przepisy o europejskim formularzu informacji o naprawie. Posługiwanie się nim przez podmioty prowadzące działalność w zakresie napraw będzie dobrowolne. Formularz ma być przekazywany konsumentowi na jego żądanie i bezpłatnie.
Podmiot zajmujący się naprawą będzie związany informacjami przekazanymi konsumentowi za pośrednictwem europejskiego formularza informacji o naprawie i nie będzie mógł zmienić określonych tam warunków naprawy przez 30 dni kalendarzowych od przekazania informacji konsumentowi. Strony mogą ten termin wydłużyć. Podmiot zajmujący się naprawą będzie też musiał wykonać naprawę zgodnie z określonymi warunkami, o ile konsument zaakceptuje je w terminie.
Zgodnie z założeniami ma powstać polska sekcja krajowa, będąca częścią europejskiej platformy internetowej napraw, która - zgodnie z dyrektywą R2R - ma zostać utworzona przez Komisję Europejską. W ramach tej platformy podmioty zajmujące się naprawami będą mogły zarejestrować się i podawać informacje kontaktowe oraz dotyczące warunków przeprowadzania napraw, a konsumenci będą mogli bez opłat korzystać z wyszukiwania takich podmiotów.
Za naruszenie przepisów ustawy mają być nakładane kary w wysokości do 20 tys. zł, a w przypadku recydywy - do 40 tys. zł. Wpływy z kar wraz z odsetkami mają stanowić dochód budżetu państwa. Autorzy założeń wskazali, że organem egzekwującym te obowiązki będzie w pierwszej kolejności Inspekcja Handlowa.
Ponadto naruszenie obowiązków dotyczących zapewnienia konsumentom naprawy "będzie mogło również stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu art. 24 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów". Za egzekwowanie tych przepisów odpowiedzialny jest Prezes UOKiK. Zgodnie z przepisami Prezes UOKiK może w takim przypadku nałożyć na przedsiębiorcę karę w wysokości do 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku obrotowym.
Wskazany przez autorów planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to trzeci kwartał 2026 r.
Źródło: PAP