Minister o dzikach: trzeba zmniejszyć populację. Jest nowy pomysł

- Trzeba zmniejszyć populację dzików w Polsce - powiedział w Radiu ZET Stefan Krajewski, minister rolnictwa. - Chcemy wystąpić do minister klimatu i środowiska, żeby mięso pozyskane w ramach odstrzału sanitarnego mogło trafić do konsumpcji, a nie do utylizacji - dodał.

dziki Trzeba zmniejszyć populację dzików w Polsce - uważa Stefan Krajewski, minister rolnictwa
Źródło zdjęć: © pap
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W ostatnim czasie w mediach pojawia się coraz więcej doniesień na temat interakcji ludzi z dzikami, określanych jako konfliktowe. Kontrowersje wywołały ostatnie przypadki w stolicy: zabicie 7 dzików (w tym 6 młodych) na Mokotowie oraz 16 dzików (w tym 12 warchlaków) na placu zabaw na Bemowie.

Z szacunkowych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ostatnich 10 latach populacja dzików zmniejszyła się z blisko 265 tys. do 60 tys. sztuk. Te dane nie dotyczą jednak populacji dzików w miastach.

Król sałaty. Zaczynał na polu pradziadka. Doszedł od miliardów zł

- Trzeba zmniejszyć populację dzików w Polsce. Z jednej strony są wektorem ASF. My walczymy z ASF i tę walkę przegrywamy - powiedział w Radiu ZET minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Przygotowujemy ostateczny kształt i chcemy wystąpić do minister klimatu i środowiska, żeby mięso pozyskane w ramach odstrzału sanitarnego mogło trafić do konsumpcji, a nie do utylizacji - zdradził.

Minister jest za także za zmniejszeniem populacji łosi, która może sięgać nawet 40 tys.

- Kiedy było wprowadzone moratorium na odstrzał łosia w 2001 roku to mieliśmy ok. 1,5 tysiąca łosi w Polsce. Dziś 35-40 tysięcy. Za dużo? Tak. Konsekwencje? Chociażby wypadki komunikacyjne - podkreśla Krajewski.

Minister podkreśla, że dzikie zwierzęta powodują też wielkie straty rolnicze. - Łosie, dziki, żubry dają o sobie znać. Kiedy nie było płotu na granicy to żubry sobie migrowały na dużych obszarach i było ich mniej w Polsce, a dziś dają znać o sobie - mówi minister rolnictwa. Co zrobić? - Regulacja wszelkich gatunków, które są w nadmiarze - ocenia.

Z Rocznika Statystycznego Leśnictwa GUS z 2025 r. wynika, że w roku łowieckim (liczonym od 1 kwietnia 2024 r. do 31 marca 2025 r.) odstrzelono 174 tys. dzików. Dodatkowo blisko 83 tys. dzików zginęło w wyniku odstrzału sanitarnego (ASF), kłusownictwa, wypadków drogowych. Blisko 14 tys. dzików odstrzelono w ośrodkach hodowli zwierzyny. Odłowiono i zasiedlono 194 dziki.

Z danych GUS wynika, że w 2015 r. było 264,8 tys. dzików, w 2020 r. - 75,2 tys. dzików, w 2024 r. - 55,8 tys. dzików, a w 2025 r. - 59,8 tys. dzików. To dane szacunkowe na podstawie informacji m.in. Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, Polskiego Związku Łowieckiego oraz z innych jednostek prowadzących ośrodki hodowli zwierzyny. Dane te nie obejmują populacji dzików w miastach, gdzie nie ma obwodów łowieckich.

źródło: Radio ZET, PAP

Wybrane dla Ciebie