Zmiany w L4. Eksperci: wielu pracowników wyciągnęło błędne wnioski
W kwietniu weszły w życie zmiany przepisów dotyczących zwolnień lekarskich. "W sieci pojawiły się uproszczone interpretacje i porady sugerujące, że pracownicy przebywający na L4 zyskali większą swobodę. Skutek? Wzrost liczby nadużyć, kontroli oraz cofanych świadczeń chorobowych" - alarmują eksperci Conperio.pl.
W ostatnich tygodniach wzrosła liczba przypadków nieprawidłowego wykorzystywania zwolnień lekarskich.
Wokół zmian przepisów pojawił się ogromny szum medialny i niestety część pracowników wyciągnęła z niego błędny wniosek, że na L4 obowiązuje dziś większa swoboda. Tymczasem nowe regulacje wcale nie liberalizują zasad korzystania ze zwolnień lekarskich. Wręcz przeciwnie - doprecyzowują je i wzmacniają możliwości kontroli - tłumaczy Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes Conperio, firmy specjalizującej się w problematyce absencji chorobowych.
Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze
Jak podkreśla, pracownicy coraz częściej opierają swoją wiedzę na krótkich materiałach publikowanych w mediach społecznościowych, które nie zawsze przedstawiają rzeczywisty stan prawny.
- W wielu przypadkach informacje są uproszczone lub po prostu nieprawdziwe, a konsekwencje takich błędnych decyzji mogą być dla pracownika bardzo kosztowne - zaznacza Mikołaj Zając.
Dodaje, że ponad 1/3 skontrolowanych zwolnień lekarskich wykorzystywana była niezgodnie z przeznaczeniem.
Wśród najbardziej nietypowych przypadków nadużyć eksperci wymieniają m.in. pracownika występującego jako DJ podczas imprezy w trakcie L4, osobę zabezpieczającą mecz lokalnej drużyny jako ochroniarz czy pracownika biorącego udział w wycieczce po Nilu, który przypadkowo spotkał w autokarze własnego przełożonego.
- Tego typu sytuacje pokazują, że część pracowników nadal traktuje zwolnienie lekarskie jak dodatkowy urlop lub czas na dorabianie. Tymczasem celem L4 jest powrót do zdrowia i właśnie przez ten pryzmat oceniane są wszelkie aktywności pracownika - podkreśla ekspert.
I wskazuje, że pracownicy często nie zdają sobie sprawy, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości cofnięcie świadczenia obejmuje cały okres zwolnienia lekarskiego, a nie tylko dzień kontroli.
Więcej kontroli ze strony ZUS i pracodawców
Eksperci podkreślają, że zmiany obowiązujące od kwietnia 2026 roku doprecyzowały zakres kontroli oraz obowiązki pracownika podczas zwolnienia lekarskiego. Kluczowe znaczenie ma dziś wykazanie przez kontrolowanego, że podejmowane aktywności nie utrudniają procesu leczenia i są zgodne z celem zwolnienia.
- To wyraźny sygnał ze strony ustawodawcy, że zwolnienie lekarskie ma służyć leczeniu i rekonwalescencji, a nie dowolnemu dysponowaniu czasem. W praktyce nowe przepisy są dużym wsparciem dla przedsiębiorców, którzy od lat apelowali o większą precyzję regulacji i skuteczniejsze narzędzia kontroli - ocenia Mikołaj Zając.
Jak dodaje, można spodziewać się dalszego wzrostu liczby kontroli zarówno ze strony pracodawców, jak i ZUS. Według najnowszych danych ZUS w 2025 roku wystawiono w Polsce 27,5 mln zwolnień lekarskich obejmujących łącznie ponad 290 mln dni absencji chorobowej. W tym samym czasie przeprowadzono ok. 452 tys. kontroli.
źródło: PAP