Podwyżka podatków? Cięcie wydatków? Szefowa MFW mówi, przed jakim dylematem stoi Polska
- W zeszłym roku Polska odnotowała drugi co do wielkości deficyt fiskalny w Europie - zwróciła w środę uwagę dyrektorka wykonawcza Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa. - W szerszej perspektywie stabilność makroekonomiczna wymaga zmniejszenia deficytu fiskalnego. Nie jest to łatwe zadanie - podkreśliła.
- W obliczu najnowszego wstrząsu na rynku dostaw energii Narodowy Bank Polski musi nadal skupiać się przede wszystkim na stabilności cen, a wsparcie fiskalne powinno być kierowane do tych, którzy naprawdę go potrzebują, czyli do gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji. W szerszej perspektywie stabilność makroekonomiczna wymaga zmniejszenia deficytu fiskalnego. Nie jest to łatwe zadanie - mówiła Georgiewa podczas kongresu Impact '26 w Poznaniu.
- To, w jaki sposób zostanie to osiągnięte – czy poprzez podwyżkę podatków, czy poprzez ograniczenie wydatków, czy też poprzez połączenie tych dwóch środków – zależy od decyzji Polski. Nie należy jednak zbyt długo odkładać tych dostosowań. Żyjemy w świecie bardziej podatnym na wstrząsy. Nie wiemy, kiedy nadejdzie kolejny. Musimy dysponować środkami, aby stawić mu czoła - podkreśliła.
Polak przejął zakład po amerykańskim gigancie. Wspomina, jak zaczynał w biznesie
"Europa stoi w obliczu kolejnego wstrząsu"
Szefowa MFW wskazała, że kraje Unii Europejskiej borykają się obecnie z wyższymi barierami handlowymi, coraz bardziej niestabilnymi łańcuchami dostaw i rosnącą konkurencją o surowce. - Europa stoi też w obliczu kolejnego wstrząsu w dostawach energii, tym razem spowodowanego konfliktem na Bliskim Wschodzie. Chociaż wstrząs ten jest jak dotąd mniejszy niż w 2022 roku, tym razem kraje europejskie mają jeszcze mniejszą swobodę działania, by na niego zareagować - mówiła Georgiewa.
- Polska stoi również przed wyzwaniami wewnętrznymi. W zeszłym roku odnotowała drugi co do wielkości deficyt fiskalny w Europie, częściowo z powodu wyższych wydatków na obronność. Liczba ludności aktywnej zawodowo i ludności w wieku produkcyjnym maleje. Pomimo intensywnego wdrażania technologii, krajowe innowacje wymagają wsparcia. Część rozwiązania polega na potwierdzeniu ciężko wypracowanej reputacji Polski jako kraju prowadzącego rozważną politykę makroekonomiczną - oceniła szefowa MFW. Jak wskazała, rozwój Polski w ostatnich dekadach udowadnia, że szybki, zrównoważony i inkluzywny wzrost gospodarczy jest możliwy.
Georgiewa zabrała też głos ws. wydatków Unii i Polski na obronność. - Są one kosztowne, a nasze badania wskazują, że zwiększanie potencjału obronnego zazwyczaj przynosi niewielki wzrost gospodarczy w perspektywie krótkoterminowej, zwłaszcza gdy sprzęt trzeba importować - stwierdziła.
- Zwiększanie zadłużenia w celu sfinansowania obronności przy ograniczonym wzroście gospodarczym nie jest rozwiązaniem zrównoważonym. Aby zapewnić, że bezpieczeństwo narodowe nie odbywa się kosztem stabilności gospodarczej, należy skupić się na dwóch priorytetach. Po pierwsze, należy lepiej wydatkować środki, koordynować działania w całej Europie, aby uniknąć powielania wysiłków i osiągnąć efekt skali. Po drugie, należy zbudować własny europejski ekosystem dla start-upów, w tym w Polsce - poinstruowała.
"Wprowadzić więcej Polek na rynek pracy"
Georgiewa oceniła też, że istotna jest aktywizacja kobiet na rynku pracy i poprawa klimatu inwestycyjnego. - Należy wprowadzić więcej Polek na rynek pracy. Wiem, że nie jest to prosta sprawa, ale musimy zadbać o to, by było wystarczająco dużo osób do pracy, zapewnić dodatkową opiekę nad dziećmi oraz podnosić umiejętności cyfrowe poprzez programy szkoleniowe, które z pewnością mogą pomóc - wyjaśniła.
- Można też zrobić więcej, by poprawić klimat inwestycyjny w Polsce. Jest on silny i zawsze może stać się jeszcze silniejszy - ograniczenie zachęt podatkowych dla rynku nieruchomości, przy jednoczesnym wzmocnieniu wsparcia dla funduszy venture capital i private equity może pomóc w powstawaniu i rozwoju innowacyjnych firm - dodała.
- Polskie firmy są konkurencyjne i ambitne, ale rozdrobnienie europejskiego prawa i regulacji ogranicza ich skalę działania. Gospodarka Polski, a właściwie cała gospodarka europejska, skorzysta na ponownym dążeniu do pogłębienia europejskiego jednolitego rynku. Program działań jest jasny - firmy zarejestrowane w jednym kraju europejskim powinny mieć możliwość płynnego prowadzenia działalności we wszystkich pozostałych - stwierdziła też Georgiewa.
- Należy znieść krajowe bariery wejścia na rynek i nadmierne regulacje oraz poprawić mobilność pracowników. System 28 państw, o którym tak często mówimy, musi stać się rzeczywistością. Rynki kapitałowe UE powinny być zintegrowane - dodała. Oceniła też, że gdyby Europa - dzięki reformom strukturalnym - stworzyła sprawnie funkcjonujący jednolity rynek, mogłoby to zwiększyć europejską wydajność o 20 proc. i zmobilizować setki miliardów euro w postaci prywatnych inwestycji.
Źródło: PAP