Odszkodowanie za wypadek samochodowy. Nowe przepisy mogą to utrudnić

Po wypadku samochodowym dochodzenie odszkodowania może wymagać więcej zachodu od właściciela auta. Wszystko przez nowe przepisy. Branża samochodowa grzmi, że to powrót do lat 90. ubiegłego wieku. Ubezpieczyciele zaś twierdzą, że to burza w szklance wody.

Walka o odszkodowanie po wypadku może być trudniejsza. Tak przed nowymi przepisami ostrzega branża samochodowa
Źródło zdjęć: © Fotolia
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

O propozycji nowych przepisów pisze "Rzeczpospolita". Ich współautorem jest znany senatori PiS Grzegorz Bierecki.

Chodzi w nich przede wszystkim o uregulowanie działalności kancelarii odszkodowawczych, które działają między poszkodowanym a ubezpieczycielem. W projekcie ustawy jest jednak zapis, który martwi branżę samochodową.

Zobacz: To koniec internetowych porównywarek? Link4 szykuje rewolucje

Do tej pory po wypadku samochodowym działało to w następujący sposób: właściciel auta zostawiał uszkodzony pojazd w autoryzowanym warsztacie, a ten dogadywał się bezpośrednio z ubezpieczycielem, który pokrywał koszty naprawy. Kierowcy nie interesowało więc niemal nic.

Teraz ma być inaczej. Wszystko dlatego, że w przepisach ustawy o kancelariach odszkodowawczych znajduje się niepozorny zapis o "zakazie przenoszenia wierzytelności na doradcę lub osobę trzecią". Czyli również na warsztat. Branża obawia się, że teraz za naprawę trzeba będzie zapłacić z własnej kieszeni, a później ewentualnie domagać się zwrotu. Niekiedy może nawet w sądzie.

– Tysiące Polaków znów będą musiały płacić za naprawy z góry i czekać tygodniami na decyzje ubezpieczyciela i swój samochód. A towarzystwa ubezpieczeniowe zarobią dodatkowe kilkadziesiąt milionów złotych - mówi "Rz" Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodowych.

Z kolei prezes Polskiego Związku Leasingu Andrzej Sugajski dodaje, że w takim przypadku Polacy zamiast autoryzowanych warsztatów wybiorę te tańsze. Części też wybiorą gorszej jakości, a to wpłynie na bezpieczeństwo na drogach.

Ubezpieczyciele jednak uspokajają. - Projekt ustawy dotyczy firm odszkodowawczych i nie ma żadnego związku z kontaktem kierowcy z ubezpieczycielem lub warsztatem. Poszkodowany będzie tak jak do tej pory bezgotówkowo naprawiał auto – zapewnia Marcin Tarczyński, menedżer ds. komunikacji i analiz w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Branża samochodowa jednak pozostaje nieprzekonana i apeluje, by w przepisach dokonać korekt. Tak, by wątpliwości nie było.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić