Opłaty notarialne pójdą w górę. Podwyżek nie było od 20 lat
Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło prace nad zmianami w taksie notarialnej - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". - To nie jest chciwość, ale urealnienie wynagrodzeń - podkreślają prawnicy.
W górę pójdą przede wszystkim opłaty stałe, m.in. za sporządzenie testamentu, pełnomocnictwa czy ustanowienie zapisu windykacyjnego - przewiduje gazeta.
Dziennik przypomina, że Krajowa Rada Notarialna od dawna zabiega o podniesienie taksy notarialnej w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jej apele odniosły skutek - podkreśla dziennik. Stawki notarialne nie były nowelizowane od 2004 r.
Skoro Polacy zarabiają więcej, to dlaczego uważają, że biednieją? Analityk odpowiada
"DGP" dowiedział się w resorcie sprawiedliwości, że właśnie zakończono prace analityczne odnośnie do "waloryzacji taksy notarialnej, dotyczące oceny propozycji zmian maksymalnych stawek przedstawionych przez Krajową Radę Notarialną, z uwzględnieniem m.in. spadku siły nabywczej pieniądza wskutek inflacji, wzrostu kosztów pracy oraz rosnącej wartości transakcji sprzedaży nieruchomości w Polsce".
To nie jest chciwość, ale urealnienie wynagrodzeń - komentuje Maciej Obrębski, adwokat, wspólnik w kancelarii prawnej Obrębski Adwokaci i Radcowie Prawni.
Podkreśla, że określając stawki, należy wziąć pod uwagę odpowiedzialność notariusza.
- Testament ma bardzo daleko idące konsekwencje prawne, a jego sporządzenie to nie czynność techniczna i, jakby się mogło wydawać, powtarzalna. Weźmy chociażby pod uwagę konieczność zweryfikowania stanu poczytalności testatora. Klienci kancelarii, dochodzący swoich praw w przypadku popełnienia błędu przez notariusza, nie relatywizują swoich roszczeń do wysokości stawki, lecz dochodzą odszkodowań w pełnej wartości - wyjaśnia prawnik.