Optymizm na rynku gazu. Ceny spadają
Ceny gazu w Europie spadły we wtorek w reakcji na sygnały o możliwym powrocie Iranu do rozmów z USA. Rynek liczy na złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie, choć inwestorzy nadal pozostają ostrożni wobec dalszego rozwoju sytuacji.
Ceny gazu w Europie spadły we wtorek o blisko 4 proc. Benchmarkowe kontrakty TTF w Amsterdamie zniżkowały do 39,15 euro za MWh. Spadki sięgały wcześniej nawet 3,9 proc. Rynek zareagował na sygnały o możliwych rozmowach USA z Iranem.
Impulsem były doniesienia o wysłaniu przez Teheran zespołu negocjatorów do Pakistanu. Według źródeł Iran długo zwlekał z decyzją. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej naciskał na twardsze stanowisko wobec USA. Ostatecznie najwyższy przywódca miał dać zgodę na rozmowy w nocy z poniedziałku na wtorek.
"Zamknęliśmy 20 rafinerii w Europie". Oto dlaczego wojna w Zatoce ma takie znaczenie
Rynek liczy na rozmowy
Do Pakistanu ma udać się także wiceprezydent USA J.D. Vance. W rozmowach mają uczestniczyć również wysłannicy Donalda Trumpa – Steve Witkoff i Jared Kushner. Inwestorzy liczą, że spotkanie pomoże złagodzić napięcia po wcześniejszym braku porozumienia. Rynek pozostaje jednak wrażliwy na każdy sygnał z negocjacji.
Od początku konfliktu eksport LNG z regionu został wstrzymany. Zaburzyło to około jednej piątej globalnych dostaw tego paliwa. W efekcie wielu uczestników rynku ograniczyło swoje pozycje. Niepewność związana z wojną nadal wpływa na zmienność cen.
Inwestorzy obserwują także sytuację w Norwegii. Trwające tam prace konserwacyjne wpływają na przepustowość dostaw gazu do Europy. Dotyczy to m.in. pola gazowego Troll, jednego z kluczowych dla regionu. Skala zakłóceń może sięgnąć około 5 mln metrów sześciennych dziennie.
Źródło: PAP