Według Reutersa SpaceX celuje w wycenę około 1,75 bln dolarów i chce pozyskać z oferty publicznej 75 mld dolarów. Byłoby to największe IPO w historii. W tym tygodniu spółka organizuje trzy dni zamkniętych prezentacji dla analityków w Starbase w Teksasie oraz w Memphis.
SpaceX wchodzi na giełdę. Musk chce to zrobić z przytupem
SpaceX planuje wcześniej wzmocnić kontrolę Elona Muska nad spółką, przyznając jemu i niewielkiej grupie "wtajemniczonych inwestorów" akcje z prawem supergłosu, które przeważą nad głosami pozostałych inwestorów. Wynika to z fragmentów poufnego prospektu emisyjnego, do którego dotarł Reuters.
Kontrolę nad spółką mają zapewnić akcje klasy B, dające 10 głosów na akcję. Akcje klasy A, które trafią do inwestorów publicznych, mają zapewniać jeden głos. Z dokumentu wynika też, że Musk ma pozostać jednocześnie prezesem, dyrektorem technicznym i przewodniczącym rady dyrektorów SpaceX.
WIDEOTropi patobiznesy. "Raz miałem wbity nóż w oponę"
To niejedyny ruch wzmacniający jego pozycję. Branżowe The Information podało we wtorek, że Musk zwiększył w ubiegłym roku swój udział w SpaceX, kupując przez swój trust (powiernictwo) akcje spółki o wartości 1,4 mld dolarów od obecnych i byłych pracowników.
Według tego samego źródła w projekcie prospektu znalazł się także plan, który może przyznać Muskowi dodatkowe 60 mln akcji, jeśli kapitalizacja spółki będzie rosła do kolejnych progów, a firma zrealizuje plan budowy centrów danych w przestrzeni kosmicznej dla potrzeb AI. Reuters zaznaczył jednak, że nie zdołał niezależnie potwierdzić tych informacji.
Dokładny aktualny udział Elona Muska nie został ujawniony. Według danych "Forbes" w grudniu 2025 roku miliarder miał około 42 proc. udziałów w SpaceX. Ten pakiet został zwiększony niedawnym zakupem akcji za 1,4 mld dol. przez jego trust.
źródło: Reuters