Mieli odpocząć, a się stresują. Co piąty Polak ma ten sam problem
Co piąty specjalista lub manager deklaruje, że zbliżający się urlop wywołuje u niego stres. Jednocześnie niemal połowa badanych planuje w 2026 roku co najmniej dwa tygodniowe wyjazdy, a trzy czwarte chce spędzić wakacje za granicą – wynika z badania HRK.
Z badania "Regeneracja czy tryb czuwania? Urlopy specjalistów i managerów w 2026 roku", przygotowanego przez HRK, wynika, że większość respondentów nie ogranicza się do pojedynczej krótkiej przerwy. Największa grupa, 48,2 proc., planuje w 2026 roku dwa urlopy trwające co najmniej tydzień. Jeden taki urlop planuje 28,6 proc. badanych, a trzy takie urlopy 14,5 proc.
Cztery urlopy wskazało 2,2 proc. respondentów, pięć – 0,7 proc., a więcej niż pięć – 1,1 proc. Brak planów dotyczących co najmniej 7-dniowego urlopu zadeklarowało 4,7 proc. badanych.
Najczęściej planowany wypoczynek ma trwać tydzień. Taką odpowiedź wskazało 42 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 39,5 proc., planuje dwutygodniowy urlop.
Majątek nie jest twój? Filozof radzi, jak żyć spokojniej
Najpopularniejszym kierunkiem są wakacje za granicą
Najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnego wypoczynku wśród respondentów są wyjazdy zagraniczne. Planuje je 75,4 proc. badanych. Urlop w Polsce, ale poza miejscem stałego zamieszkania, wskazało 41,3 proc. respondentów. Z kolei 12 proc. uczestników badania planuje wypoczynek w domu.
Jak wskazano w opracowaniu HRK, wysoki odsetek osób planujących urlop za granicą może świadczyć o tym, że dla wielu respondentów wakacje są nie tylko przerwą od pracy, lecz także okazją do zmiany otoczenia i poznawania nowych miejsc. Potwierdzają to wyniki dotyczące celów wyjazdu. Zwiedzanie i poznawanie nowych miejsc znalazło się na drugim miejscu wśród najczęściej wskazywanych powodów wakacyjnych podróży.
Połowa badanych planuje wydać na wakacje 2–5 tys. zł na osobę
W badaniu połowa respondentów zadeklarowała, że planuje przeznaczyć na wakacje od 2 do 5 tys. zł na osobę. Budżet od 5 001 do 10 tys. zł wskazało 22,1 proc. badanych, 19,6 proc. planuje wydać mniej niż 2 tys. zł, a 8,3 proc. ponad 10 tys. zł na osobę.
Koszty są ważnym elementem decyzji urlopowych. Cenę zakwaterowania wskazało 50,7 proc. respondentów, cenę dojazdu 38,8 proc., a koszty dóbr i usług 29,3 proc. badanych.
Jednocześnie najczęściej wskazywanym kryterium wyboru miejsca wypoczynku był klimat, który wybrało 67,4 proc. respondentów.
Dla większości respondentów zbliżający się urlop nie jest źródłem stresu. Tak odpowiedziało 79,7 proc. badanych. Z kolei 20,3 proc. deklaruje, że odczuwa związane z nim obawy.
Badanie pokazuje, że osoby odczuwające stres związany ze zbliżającym się urlopem wyraźnie częściej planują kontakt z pracą podczas wypoczynku. W tej grupie 39,3 proc. respondentów deklaruje taki zamiar. Wśród osób, które nie odczuwają stresu urlopowego, odsetek ten wynosi 21,4 proc.
Źródłami stresu są przede wszystkim zaległości przed urlopem, konieczność zamknięcia wielu spraw w krótkim czasie, brak zastępstwa, obawa przed liczbą zadań po powrocie oraz przekonanie, że mimo formalnego urlopu trzeba będzie pozostać dostępnym.
Wśród osób planujących kontakt z pracą podczas urlopu 30,4 proc. chce robić to codziennie
Jednym z najbardziej interesujących wyników badania jest fakt, że 25 proc. respondentów planuje podczas urlopu pozostawać w kontakcie z pracą. Kontakt ten obejmuje m.in. sprawdzanie służbowej poczty elektronicznej, telefonu czy mediów społecznościowych związanych z pracą. Z kolei 75 proc. badanych nie planuje takiej aktywności.
Wśród osób, które zamierzają pozostawać w kontakcie z pracą podczas urlopu, najwięcej deklaruje robienie tego kilka razy w tygodniu (31,9 proc.). Codzienny kontakt planuje 30,4 proc., sporadyczny – raz w tygodniu lub rzadziej – 23,2 proc., a kilka razy dziennie 14,5 proc.
W badaniu HRK "Regeneracja czy tryb czuwania? Urlopy specjalistów i managerów w 2026 roku" wzięło udział 276 respondentek i respondentów. Badanie przeprowadzono metodą CAWI wśród specjalistów i managerów.
Kobiety stanowiły 72,8 proc. próby, mężczyźni 26,4 proc., a 0,7 proc. badanych wskazało inną odpowiedź. Największą grupę stanowiły osoby w wieku 35–44 lata (36,2 proc.). Respondenci w wieku 25–34 lata stanowili 30,1 proc. próby, osoby w wieku 45–54 lata – 18,5 proc., grupa 18–24 lata – 9,8 proc., a osoby w wieku 55–65 lat – 5,4 proc.