Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MLU
|

Oto ile teraz zasiłku dostaną długotrwale bezrobotni Niemcy

28
Podziel się:

W Niemczech trwa reforma świadczeń dla osób długotrwale bezrobotnych. Najważniejszą zmianą będzie spora podwyżka świadczenia od początku 2022 r. – z 449 (ok. 2110 zł) do 502 euro, czyli ok. 2360 zł miesięcznie – zauważa Ośrodek Studiów Wschodnich. Reforma idzie jednak znacznie dalej.

Oto ile teraz zasiłku dostaną długotrwale bezrobotni Niemcy
Niemiecki rząd zamierza być bardziej wyrozumiały dla bezrobotnych, którzy od dłuższego czasu nie są w stanie znaleźć zatrudnienia (GETTY, 2022 Photothek)

Co ma się zmienić? Niemcy chcą połączyć cel, jakim jest aktywizacja zawodowa osób długotrwale bezrobotnych, z większą niż do tej pory ochroną socjalną. W Bürgergeld ("zasiłek obywatelski") złagodzono kary dla osób mających problem z frekwencją na spotkaniach w sprawie zatrudnienia i szkoleniach.

Pierwsze sześć miesięcy pobierania zasiłku ma być tzw. czasem zaufania w zasadzie wolnym od poważniejszych restrykcji. Dopiero po upływie tego okresu świadczenie może zostać zmniejszone o nawet 30 proc., jeśli beneficjent odmawia udziału w kursach lub podjęcia pracy.

Zamożniejsi długotrwale bezrobotni też dostaną zasiłek

Zmniejszono też limity, które utrudniały pobieranie tego zasiłku przez osoby bardziej zamożne. Wprowadzony zostaje dwuletni okres karencji, który pozwala na pobieranie zasiłku osobie posiadającej oszczędności w wysokości 60 tys. euro (ok. 280 tysięcy zł) i dodatkowo 30 tys. euro (ok. 140 tysięcy zł) na każdą kolejną osobę w gospodarstwie domowym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Niemcy uderzają tym w Chiny. "Nie jesteśmy naiwni"

Jak czytamy na stronach OSW, osoby korzystające ze świadczenia będą mogły także posiadać większe niż dotąd mieszkanie. W okresie karencji państwo pokryje również koszty najmu lub rat kredytów hipotecznych, a także płatności za ogrzewanie. Dzięki temu beneficjent nie będzie od razu zmuszony do zmiany mieszkania na tańsze – zauważają autorzy reformy.

Premie za dobre chęci i mniejsze kary dla odmawiających podjęcia pracy

Długotrwale bezrobotny może otrzymać dodatkowo nawet 150 euro miesięcznie (ok. 705 zł), jeśli zdecyduje się na kształcenie w celu uzyskania dyplomu zawodowego. Zwiększono też zachętę do dorabiania w trakcie pobierania zasiłku.

Projekt poparła cała koalicja, opozycja była przeciw, ale osią sporu był nie sam zasiłek, co zmniejszenie kar dla osób, które odmawiają podjęcia pracy.

Obecnie ze świadczenia korzysta ok. 5,3 miliona mieszkańców Niemiec. Rząd spodziewa się jednak, że trudne warunki gospodarcze mogą sprawić, że ta liczba w najbliższym czasie się zwiększy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(28)
Hehehe
2 miesiące temu
A Polakow co to obchodzi?
Lolo
2 miesiące temu
Wszyscy eksperci. Większość woli pracować i być nie zależnym, ale w życiu bywa czasami inaczej. Proponuję przyjechać do Niemiec i zobaczyć ile życie kosztuje. Nie bez powodu Polacy mieszkający w Niemczech unikają ubezpieczenia samochodowego itd. szukając oszczędności gdzie się da. Większość pracuje przez agencję pracy. A na socjalu czasami pracujesz za darmoszke w ramach praktyk, albo za 1euro/h, czy też Minijob. Czyli tak nie do końca dostajesz ten socjal za siedzenie w domu. Wiadomo że zawsze znajdą się tacy co próbują system wykorzystać, ale to nadal mniejszość.
VolksPolen;)
2 miesiące temu
Pomogę bezrobotnym niemcom , już nie pojadę do ich kraju i nie zabiorę im pracy której oni sami nie chcieli wykonywać:-). Napewno się ucieszą, to moj prezent odemnie :) , niech mają a co , też im się należy.
Gosc
2 miesiące temu
Skoro w Polsce wszystko ma być tak jak w unii to i zasiłek tez będzie tej samej wysokości
odyniec
2 miesiące temu
von Mises, k rety nie, co znaczy "do roboty"? To nie bezrobotny decyduje czy będzie pracować czy nie tylko firma. Ani bezrobotny ani urząd pracy nie ma wpływu na podjecie decyzji przez firmę o zatrudnieniu danego człowieka. Bezrobotny nie może przystawić noża do gardła zatrudniającemu i powiedzieć "zatrudniaj mnie, bo ja chcę pracować". Na każde miejsce pracy jest wielu chetnych i zatrudniający wybiera jednego.
...
Następna strona