Pekao przejmie mBank? Jest oferta

Bank Pekao S.A. złożył ofertę przejęcia mBanku - informuje nieoficjalnie Reuters. Na złożenie oferty nie zdecydował się natomiast ani bank PKO BP, ani Credit Agricole, które również były wymieniane w kontekście takiej transakcji.

mBank będzie miał nowego właściciela. Według nieoficjalnych informacji może nim być bank Pekao S.A.
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Kawka/East News
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

Źródła Reutersa donoszą, że brak oferty ze strony PKO BP nie oznacza, że nie wpłynie ona na późniejszym etapie. Na razie zainteresowania nie wyraził również Credit Agricole.

"Potencjalni chętni chcą uniknąć politycznych ingerencji" - pisze Reuters.

Chęć przejęcia mBanku od niemieckiego Commerzbanku zgłosił również amerykański fundusz private equity Apollo, jednak zdaniem Reutersa nie ma on wielkich szans w starciu z polskimi bankami.

Przypomnijmy, że o przejęciu mBanku przez jeden z państwowych banków mówiło się od listopada ubiegłego roku.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Mówił o tym w wywiadzie dla money.pl prezes Pekao Marek Lusztyn. - I mBank jest bardzo interesującą instytucją bankową. Jest jednym z najbardziej innowacyjnych banków w Polsce i Europie. Firma została wystawiona na sprzedaż, a odpowiedzialnie działający zarząd powinien uważnie przyjrzeć się możliwości takiej inwestycji - mówił.

Nie chciał jednak jednoznacznie stwierdzić, czy jego instytucja jest zainteresowania przejęciem mBanku. - Odpowiedzialny zarząd na pewno wykonałyby takie analizy - mówił jedynie.

Za to znacznie chętniej w tej sprawie wypowiadał się były prezes banku Michał Krupiński. On wprost mówił, że zlecił analizy opłacalności takiej akwizycji.

- W Pekao trwają analizy opłacalności potencjalnego przejęcia mBanku - mówił Krupiński na początku listopada.

Z kolei jego następca w money.pl tłumaczył, czy problemem przy ewentualnym przejęciu nie będzie spory portfel kredytów frankowych, który posiada właśnie mBank.

- Przejęcia banków, które miały portfele kredytowe we franku szwajcarskim, w większości były przeprowadzane według jednego schematu: portfel frankowy był po prostu wydzielany, pozostawał ryzykiem dotychczasowego właściciela. Inne rozwiązania w podobnej skali w zasadzie nie były stosowane - powiedział Marek Lusztyn.

Żadna z zainteresowanych stron nie chciała komentować doniesień Reutersa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Skutki afery wizowej widać na uczelniach. Oto ile traci Polska
Skutki afery wizowej widać na uczelniach. Oto ile traci Polska
Gazowy rekord Polski. Oto nowe dane
Gazowy rekord Polski. Oto nowe dane
Autobusy wodorowe na lawetach. Przegrały z mrozem w Chełmie
Autobusy wodorowe na lawetach. Przegrały z mrozem w Chełmie
Donald Trump kończy shutdown. Podpisał pakiet ustaw
Donald Trump kończy shutdown. Podpisał pakiet ustaw
Pozłacana statua Trumpa stanie na Florydzie
Pozłacana statua Trumpa stanie na Florydzie
Rząd chce zlikwidować gigantyczną szarą strefę. Oto jaki jest plan
Rząd chce zlikwidować gigantyczną szarą strefę. Oto jaki jest plan
Tyle trzeba zarabiać na 5 tys. zł emerytury. Oto wyliczenia
Tyle trzeba zarabiać na 5 tys. zł emerytury. Oto wyliczenia
Sprawdzili koszty ogrzewania domu przez rok. Oto najtańsze rozwiązanie
Sprawdzili koszty ogrzewania domu przez rok. Oto najtańsze rozwiązanie
Kongres zdecydował. Budżet przyjęty. Koniec shutdownu
Kongres zdecydował. Budżet przyjęty. Koniec shutdownu
Inflacja nie pokonała miłości Polaków do gotówki. Czym jest "paradoks banknotów"? [ANALIZA]
Inflacja nie pokonała miłości Polaków do gotówki. Czym jest "paradoks banknotów"? [ANALIZA]
Oddali mieszkania w zamian za rentę. Tyle dostają co miesiąc
Oddali mieszkania w zamian za rentę. Tyle dostają co miesiąc
Epstein interesował się polskim gigantem. Na akcjach miał zarobić prawie 650 tys. dol.
Epstein interesował się polskim gigantem. Na akcjach miał zarobić prawie 650 tys. dol.