Pierwsza elektrownia jądrowa może powstać w Oświęcimiu. Mieszkańcy w szoku. Władze zaskoczone

W przypadku budowy elektrowni jądrowej najwięcej kontrowersji wzbudza zawsze lokalizacja. Mieszkańcy Oświęcimia, gdzie według doniesień medialnych mógłby stanąć reaktor, są podzieleni. - Głupota i to w miejscu takiej tragedii, bo z tym kojarzy się Oświęcim - bez ogródek mówi Hubert. - Szok, ale raczej myślę, że to dobry pomysł - kontruje Aleksandra.

Pierwsza elektrownia jądrowa Sołowowa ma powstać w ciągu 10 lat.
Źródło zdjęć: © Pixabay.com
Krzysztof Janoś

Wszystko wskazuje na to, że miliarder Michał Sołowow wyprzedzi rząd i jako pierwszy zbuduje w Polsce elektrownię jądrową. Kontrolowany przez niego Synthos podpisał porozumienie z GE Hitachi Nuclear Energy. Pierwszy reaktor w Polsce ma powstać za 10 lat, a budowa będzie kosztować 1 mld dolarów.

Informatorzy "Rzeczpospolitej" wskazują, że możliwą lokalizacją dla reaktora są tereny zakładów chemicznych w Oświęcimiu. Potwierdzać to mogą też informacje o przyszłych inwestycjach na tym terenie. Do 2022 właśnie w tych zakładach ma powstać blok gazowo-parowy o mocy ponad 100 MW.

Brexit. Ekspert: Potrzeba ulg zachęcających do powrotu do Polski

Ponadto w fabryce w Oświęcimiu Synthos ma elektrociepłownię zasilaną węglem, ale w planach jest dywersyfikacja i część energii ma być produkowana np. w oparciu o paliwo gazowe. Zakłady te są bardzo energochłonne i umiejscowienie tam właśnie małej elektrowni jądrowej o mocy 300 MW może mieć sens. Tym bardziej, że w przyszłości ma tam powstać nowa instalacja do produkcji syntetycznego kauczuku.

Nie jest jednak wykluczone, że elektrownia powstanie przy innych zakładach Michała Sołowowa. Na powyższej mapie zaznaczyliśmy te lokalizacje. Pytaliśmy w Synthos o plany związane z energią jądrową i lokalizacją elektrowni, ale do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

"To dla mnie szok"

- Dowiedziałam się o tym dzisiaj, jest to dla mnie szok, ale raczej myślę, że to dobry pomysł. Mam jednak pewne obawy i oczywiście są one związane z tym, co zdarzyło się w Czarnobylu. Z drugiej jednak strony, gdyby miało zdarzyć się coś podobnego, trochę dalej, to i tak mogłoby nam zagrozić - mówi money.pl Aleksandra Mikołajczyk, mieszkanka Oświęcimia.

Jak wyjaśnia, ten - poniekąd zrozumiały z uwagi na nasze polskie doświadczenia - lęk związany jest głównie z możliwością popełnienia jakiegoś błędu przez człowieka. Mimo to mieszkanka Oświęcimia wierzy w technologię jądrową.

- Nie bez znaczenia są też nowe miejsca pracy, mniejsza szkodliwość dla środowiska, dlatego generalnie jestem za. Elektrowni atomowych na świecie nie brakuje. Funkcjonują na naprawdę dużą skalę i nic się z nimi nie dzieje - mówi Aleksandra.

"Chyba sobie z nas żartują"

Innego zdania jest Hubert, który nie owija w bawełnę. - Dla mnie to głupota i to w miejscu takiej tragedii, bo z tym kojarzy się Oświęcim. Chyba sobie z nas żartują - mówi mieszkaniec Oświęcimia.

Sam, wyraźnie rozżalony, nie może zrozumieć, że może dojść do budowy elektrowni jądrowej właśnie w jego mieście. Choć przypomnijmy raz jeszcze, nic w tej materii nie jest jeszcze przesądzone. Na argumenty o innej, nowocześniejszej technologii i bezpieczeństwie nowych rozwiązań - odpowiada krótko:
- Tak mówili w Czarnobylu. Zdecydowanie lepiej stawiać farmy wiatrowe i inwestować w energię słoneczną - podsumowuje Hubert.

O ewentualne umiejscowienie w Oświęcimiu elektrowni jądrowej pytaliśmy również w Urzędzie Miasta. - Nie mamy takiej informacji, tylko to, co słyszeliśmy i przeczytaliśmy w mediach - słyszę w sekretariacie prezydenta miasta. Dostajemy jeszcze zapewnienie, że w sprawie otrzymamy oświadczenie, ale do czasu opublikowania tego artykułu tak się nie stało.

O reaktor pytaliśmy również w starostwie. Dowiedzieliśmy się, że w sprawie ewentualnej elektrowni zwołano spotkanie przedstawicieli władz lokalnych. W tym przypadku również mieliśmy być poinformowani o wnioskach z niego płynących, ale tak też się nie stało.

Sprawa jest jednak bardzo gorąco komentowana na facebookowych profilach skupiających mieszkańców miasta i gminy. Opinie są mocno podzielone.

"Jak ma stanąć w Polsce taki reaktor, to chętnie wyjdę na ulicę protestować przeciwko" - czytamy w jednym z nich.

Obraz
© Facebook.com

Kolejny mieszkaniec Oświęcimia dorzuca proste "Nie. Nie. I jeszcze raz nie!"

Obraz
© Facebook.com

Są jednak inne opinie: " Super. W końcu konkretna alternatywa dla węgla i nowoczesna technologia". "Genialny pomysł! Czystsze powietrze, stabilna energia, nowe miejsca pracy".

Obraz
© Facebook.com
Obraz
© Facebook.com

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Mandat za jazdę w okularach. Oto co mówi prawo
Mandat za jazdę w okularach. Oto co mówi prawo
Nie udowodnili, skąd mają pieniądze. Małżeństwo musi zapłacić podatek
Nie udowodnili, skąd mają pieniądze. Małżeństwo musi zapłacić podatek
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.12.2025
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.12.2025
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.12.2025
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.12.2025
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.12.2025
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.12.2025
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.12.2025
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.12.2025
Budżet na zakręcie. Niemal 245 mld zł deficytu
Budżet na zakręcie. Niemal 245 mld zł deficytu
Rosjanie pozywają za zamrożenie aktywów. Oto jakiej kwoty się domagają
Rosjanie pozywają za zamrożenie aktywów. Oto jakiej kwoty się domagają
Prezydencki minister potwierdza: Karol Nawrocki podpisał ustawę górniczą
Prezydencki minister potwierdza: Karol Nawrocki podpisał ustawę górniczą
Minister powiedział: stop. Kazał zamrozić tegoroczne wydatki [NEWS MONEY.PL]
Minister powiedział: stop. Kazał zamrozić tegoroczne wydatki [NEWS MONEY.PL]
Atak hakerski na Urząd Zamówień Publicznych. Wicepremier mówi, co się stało
Atak hakerski na Urząd Zamówień Publicznych. Wicepremier mówi, co się stało
Gigant ma problem. Chińska konkurencja wygrywa ceną
Gigant ma problem. Chińska konkurencja wygrywa ceną