PO-KO chce zapłacić strajkującym nauczycielom. PiS stanowczo przeciw

Sejmowe komisje: edukacji, nauki i młodzieży oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej głosowały za odrzuceniem w pierwszym czytaniu poselskiego projektu ustawy o przyznaniu prawa do wynagrodzenia nauczycielom biorącym udział w strajku.

Transparent z czerwcowego protestu przeciwko zmianom w szkolnictwie, proponowanym przez rząd
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Martyna Kośka

Posłowie PO-KO chcieliby, aby nauczyciele, którzy brali udział w kwietniowym strajku, otrzymali wynagrodzenie. Zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wynagrodzenie za czas strajku się nie należy.

Uzasadniając projekt, Urszula Augustyn (PO-KO) mówiła m.in., że nauczyciele to wyjątkowa grupa zawodowa, na której ciąży wysoka odpowiedzialność, a jednocześnie jest to "grupa, która wynagradzana jest obecnie kiepsko, czy doprowadzona została do tego, że musiała upomnieć się o swoje prawa" – informuje RMF FM.

Augustyn wskazała na problem, jaki mają małżeństwa nauczycieli. Jeśli oboje partnerzy strajkowali w dniach 8-23 kwietnia, ich miesięczny budżet został okrojony o ponad połowę.

To, w jakiej sytuacji znaleźli się nauczyciele po upomnieniu się o swoje prawa i swoją godność urąga ich zawodowi i przynosi wstyd polskiemu państwu – powiedziała.

Obejrzyj: Frankowicze czekają na wyrok Brukseli. To może być przełom

Resort edukacji, reprezentowany przez wiceministra Macieja Kopcia, jest przeciwny robieniu wyłomu w ustawie na rzecz konkretnej grupy zawodowej.

Jego zdaniem preferencyjne potraktowanie nauczycieli byłoby nieuczciwe w odniesieniu do innych pracowników szkół i przedszkoli, którzy również uczestniczyli w akcji strajkowej, np. pracowników sekretariatów czy obsługi technicznej placówek.

Zbigniew Dolata (PiS) nazwał projekt ustawy "balsamem na nieczyste sumienia polityków, który próbowali ze strajku uczynić oręż w kampanii do parlamentu europejskiego". Zaapelował do PO-KO o wycofanie projektu ustawy, relacjonuje RMF FM.

Ostatecznie o losie projektu zdecyduje w głosowaniu cały Sejm.

Niektórzy naucyzciele moga liczyć na pieniądze z "funduszu strajkowego". Jak informowaliśmy, Społeczny Komitet "Wspieram Nauczycieli" zdecydował, że wypłaty ruszą 8 lipca. Pierwsze zapomogi w wysokości 500 zł trafią do osób o najniższych dochodach.

Zgodnie z zapowiedziami, kwietniowy strajk nauczycieli może zostać wznowiony po wakacjach.

- Jeśli taka będzie decyzja prezydium zarządu Związku Nauczycielstwa Polskiego, to 2 września zorganizujemy referendum strajkowe. Jest to prawdopodobny scenariusz - mówił w czerwcu money.pl szef związku Sławomir Broniarz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie