Polska firma Cobi wycofuje kontrowersyjne zestawy. Prezes przeprasza i tłumaczy

W ramach "Kolekcji historycznej" polska firma Cobi sprzedaje m.in. figurki Józefa Piłsudskiego czy warszawskich powstańców. Ostatnio do sprzedaży trafiły też zestawy z wysoko postawionymi wojskowymi z III Rzeszy. I wywołały mały skandal. Prezes firmy przeprasza. "Niewystarczająco wyjaśniliśmy nasze ostatnie posunięcia" - tłumaczy.

CobiPo krytyce firma zdecydowała się nie sprzedawać modelu
Źródło zdjęć: © COBI | COBI
Mateusz Madejski

Warszawska spółka zajmuje się wytwarzaniem klocków już od ponad trzech dekad. W ofercie ma modele samolotów, współczesnych samochodów czy też pojazdów z PRL.

Są też popularne kolekcje z pojazdami wojskowymi czy żołnierzami. W ramach "Kolekcji historycznej" pojawiały się w zestawach również figurki znanych postaci - na przykład marszałka Piłsudskiego. Bohaterami jednej serii byli też lotnicy z filmu "Top Gun".

Dwa najnowsze zestawy spotkały się jednak z krytyką w USA. Były to wykonane z klocków luksusowe limuzyny z czasów III Rzeszy. Do jednej limitowanej serii dodano figurkę admirała Wilhelma Canarisa, dawnego szefa Abwehry, czyli wywiadu wojskowego.

Gadżety z Cyberpunka 2077. Ile CD Projekt będzie na nich zarabiał?

W kolejnym zestawie znalazła się natomiast figurka feldmarszałka Friedricha Paulusa, który dowodził częścią wojsk, które zaatakowały Polskę we wrześniu 1939 roku.

- Uznaliśmy, że nie wyprodukujemy tego zestawu. Towar nigdy nie trafił do sprzedaży, nie był dostępny w żadnych sklepach - poinformowała nas firma Cobi o zestawie z Paulusem. Zestaw z Canarisem też już nie jest dostępny w sprzedaży.

cobi
Zestaw Cobi ostatecznie nie trafił do sprzedaży © COBI | cobi

Prezes przeprasza

Sprawę pierwszy opisał serwis branżowy ToyBook i rozpętał małą aferę w USA. Po artykule w negatywnym tonie o zestawach wypowiadali się znani biznesmeni z branży - na przykład Isaac Larian, założyciel MGA Entertainment, jednej z największych firm produkujących zabawki.

Zareagował na to Robert Podleś, prezes Cobi. Podkreślił, że celem firmy absolutnie nie jest promowanie liderów III Rzeszy, a raczej krzewienie wiedzy historycznej.

"Niestety, nasza firma nie wykonała wystarczająco dobrej pracy w wyjaśnianiu naszych celów" - napisał w przesłanym do ToyBook oświadczeniu. Dodał też, że "nie docenił różnych opinii i emocji, które pojawiają się w różnych miejscach świata". I za to w oświadczeniu prezes Podleś przeprosił.

Szef Cobi opowiedział przy tym historię swojej rodziny - jego ojciec walczył jako żołnierz polskiej armii w 1939 roku, a jego dziadek był więźniem obozu w Treblince.

"Te rodzinne doświadczenia sprawiły, że chciałem robić wszystko, by historia się nie powtórzyła" - dodał.

Cobi zaznacza, że modele nie są skierowane tylko do dzieci, a limitowane serie, jak te z Paulusem czy Canarisem, trafiają najczęściej do dorosłych kolekcjonerów.

Firma podkreśla, że opracowując niektóre modele, współpracuje ze znanymi muzeami - na przykład brytyjskim The Tank Museum czy niemieckim Deutsches Panzermuseum w Munster.

W oświadczeniu prezes Podleś podkreślił też, że firma będzie starała się lepiej kontrolować swoje media społecznościowe - aby upewnić się, że nie pojawiają się tam np. antysemickie treści.

Niektórzy internauci w komentarzach w mediach społecznościowych zwracali uwagę, że Canaris i Paulus byli postaciami bardzo różnie ocenianymi przez historyków. Przez wielu z nich admirał Canaris jest uznawany wręcz za przeciwnika hitleryzmu. Pod koniec II wojny światowej zresztą Adolf Hitler oskarżył go o zdradę.

Paulus z kolei zeznawał przed norymberskim trybunałem, ale jako świadek.

W jednym z nowszych zestawów Cobi była też figurka pułkownika Clausa von Stauffenberga, organizatora nieudanego zamachu na Hitlera.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.2.2026
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Jeszcze wyższe cła? Trump grozi krajom, które "chcą pogrywać z USA"
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja
Słowacja wstrzymała dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Jest decyzja