Jak wynika z doniesień Reutersa, Węgry i Słowacja zaczęły ponownie odbierać ropę rurociągiem 23 kwietnia po kilkumiesięcznej przerwie. W kwietniu, gdy trasa działała jedynie przez tydzień, dostawy miały sięgnąć ok. 55 tys. baryłek dziennie.
Choć tłoczenie jest obecnie nieograniczone, majowe wolumeny pozostawały niższe niż przed wstrzymaniem przesyłu, gdy notowano 200-235 tys. baryłek dziennie. Według źródeł Reutersa spadek ma związek z tym, że oba kraje zaczęły dywersyfikować import ropy.
WIDEONie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu
Przesył rurociągiem "Przyjaźń" zatrzymano pod koniec stycznia po uszkodzeniach, które Ukraina powiązała z rosyjskim atakiem z powietrza. Ukraina zakończyła naprawy infrastruktury w kwietniu, co umożliwiło wznowienie dostaw w kierunku Węgier i Słowacji.
Źródło: Pravda