Kaja Kallas przekazała: siły misji UE przechwyciły tankowiec, aby wywrzeć presję na rosyjską "flotę cieni". Chodzi o statki, które Rosja wykorzystuje do nielegalnego handlu ropą naftową.
Każdy nielegalny rejs pomaga podtrzymywać rosyjską machinę wojenną. Nasze sankcje wspieramy działaniami na morzu - napisała Kallas w serwisie X.
Irini to operacja wojskowa Unii Europejskiej prowadzona na Morzu Śródziemnym, której głównym zadaniem jest egzekwowanie embarga ONZ na dostawy broni do Libii.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Jak przekazała Kallas, państwa członkowskie Unii Europejskiej zatwierdziły w tym tygodniu również rozpoczęcie przez siły państw UE w ramach operacji Atalanta kontroli bandery statków podejrzewanych o przynależność do rosyjskiej floty cieni.
Pierwsza od lat operacja wojskowa Unii Europejskiej
Atalanta to pierwsza morska operacja wojskowa Unii Europejskiej, uruchomiona w 2008 r. w ramach wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony UE. Jej pierwotnym celem była walka z piractwem u wybrzeży Somalii oraz ochrona statków przewożących pomoc humanitarną.
Według Kallas decyzja ta ma dodatkowo zwiększyć skuteczność działań wymierzonych w rosyjską flotę cieni, wykorzystywaną do obchodzenia międzynarodowych sankcji - ograniczeń dotyczących eksportu rosyjskiej ropy.
Flota cieni to określenie używane wobec sieci starszych tankowców, często należących do nieprzejrzystych struktur właścicielskich i operujących pod zmieniającymi się banderami, które według państw zachodnich pomagają Rosji utrzymywać przychody z eksportu surowców mimo sankcji nałożonych po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.