Według dowódcy SBS majora Roberta "Madiara" Browdiego w nocy z niedzieli na poniedziałek oprócz tankowców drony SBS zaatakowały również siedem podstacji elektrycznych na okupowanym przez Rosję Krymie. Na terytorium Rosji zniszczono także sześć systemów obrony przeciwlotniczej.
Browdi poinformował, że od 1 do 20 lipca drony SBS trafiły w 183 tankowce floty cieni z czego 119 znajdowało się na Morzu Azowskim, a 64 na Morzu Czarnym - pisze Ukraińska Pravda.
Jeszcze przed weekendem Ukraina raportowała 159 trafień w rosyjskie statki. To element rozszerzonej kampanii ukraińskiej na rosyjskim zapleczu naftowym. Ataki mają zarówno odcinać dostawy paliw do Rosji, jak i utrudniać eksport rosyjskiej ropy i gazu, na których Rosja zarabia.
WIDEOPresja USA ws. nowego podatku w Polsce. Minister: ja się nie cofnę
Jak pisaliśmy w money.pl, to bardzo skuteczna taktyka. Rosyjskie społeczeństwo mierzy się z największymi niedoborami paliw od początku wojny. Braki mają dotykać już nawet dostaw na front, co było priorytetem dla Kremla.
Niemal codziennie ukraińskie raporty wskazują kolejne uderzenia w rafinerie, pola naftowe, bazy paliw czy infrastrukturę przesyłową. Choć największe ciosy rosyjskim statkom Ukraińcy zadają na Morzu Azowskim i Czarnym, to celami dla dronów są również porty na Bałtyku.
Flota cieni
Flota cieni to określenie sieci głównie starych tankowców, używanych przez Rosję do omijania międzynarodowych sankcji na eksport ropy naftowej i produktów ropopochodnych.
Obecnie liczy ona co najmniej 600 jednostek, ale według niektórych szacunków może to być nawet około 1600 statków na całym świecie. Są to głównie tankowce małej i średniej wielkości.