Portugalska marynarka wojenna prowadzi na Atlantyku poszukiwania wraków statków, które przewoziły cenne przedmioty. Operacja koncentruje się na wodach w pobliżu aglomeracji lizbońskiej i ma pomóc w odnalezieniu elementów portugalskiego dziedzictwa narodowego.
Minister obrony Nuno Melo podkreślił, że poszukiwane przedmioty mają nieocenioną wartość. W przedsięwzięcie zaangażowane są także ministerstwo kultury, Muzeum Marynarki Wojennej oraz Narodowe Centrum Archeologii.
WIDEOTysiące kurierów do zwolnienia. Jest reakcja władzy. "Skandaliczne działanie"
Tysiące wraków w portugalskich wodach
Minister kultury Margarida Balseiro Lopes poinformowała, że dotychczas naukowcy zidentyfikowali około 100 miejsc, w których znajdują się zatopione jednostki. To niewielka część spośród szacowanych 7 tys. statków spoczywających na dnie wód znajdujących się pod portugalską jurysdykcją.
Jak zaznaczyła, dokładna lokalizacja znana jest jedynie w przypadku około 20 wraków. Szefowa resortu skrytykowała poprzednie rządy za zbyt małe zaangażowanie w badania i poszukiwania.
Pierwsze odkrycia
Jednym z pierwszych rezultatów obecnej ekspedycji jest odnalezienie wraku w pobliżu portu Cascais, około trzech mil morskich od brzegu. Znajduje się on na głębokości 32 metrów.
Dyrektor Narodowego Centrum Archeologii Jose Bettencourt przekazał, że badaczom udało się zidentyfikować XIX-wieczny okręt, który zatonął w XX wieku. Potwierdzono, że zachowała się konstrukcja jednostki oraz część przewożonego przez nią ładunku.
Według ustaleń telewizji SIC we wraku odnaleziono m.in. ceramikę oraz armaty morskie.