Po trzech miesiącach przerwy rurociąg Przyjaźń znów tłoczy rosyjską ropę na Węgry
Węgierski koncern paliwowy MOL poinformował w czwartek, że na Węgry dotarły już pierwsze partie rosyjskiej ropy naftowej przesyłane przez terytorium Ukrainy rurociągiem Przyjaźń. Rurociąg został uszkodzony pod koniec stycznia i przez niemal trzy miesiące nie działał. Zostały też wznowione dostawy na Słowację.
"Grupa MOL odebrała dziś rano ropę naftową w stacjach pomp Fenyeslitke i Budkovce (kolejno na Węgrzech i na Słowacji - przyp. red.). Dostawy ropy naftowej systemem rurociągów Przyjaźń zostały wznowione na Węgry i Słowację po prawie trzymiesięcznej przerwie" - podano w czwartkowym oświadczeniu koncernu.
Wcześniej w czwartek słowacka ministra gospodarki Denisa Sakova powiadomiła w komunikacie na Facebooku, że Słowacja zaczęła odbierać ropę rurociągiem Przyjaźń.
Ile gwiazdy płacą za wywiad? Prezes UOKiK ujawnia i zapowiada kontrole
Z kolei we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował, że Ukraina naprawiła uszkodzony fragment rurociągu i może wznowić jego działanie. Tranzyt rosyjskiej ropy zatrzymał się pod koniec stycznia po uszkodzeniu infrastruktury podczas rosyjskiego ataku na zachodzie Ukrainy.
Kluczowy zwrot na Węgrzech
Po przerwaniu dostaw władze w Budapeszcie i Bratysławie zarzucały Kijowowi, że celowo opóźnia przywrócenie tranzytu surowca. W rezultacie Budapeszt blokował m.in. 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa wartą 90 mld euro.
Półtora tygodnia temu w wyborach parlamentarnych dotychczasowy premier Viktor Orban stracił władzę. Nowym premierem ma zostać bardziej proeuropejski Peter Magyar, a większość w parlamencie będzie miała jego partia Tisza.
W czwartek podczas szczytu UE na Cyprze państwa członkowskie ostatecznie zaakceptowały pożyczkę dla Ukrainy oraz nowy pakiet sankcji na Rosję.
Źródło: PAP