Pogrzebią dopłaty do kredytu? Poruszenie po wpisie wiceministra

Za kwotę potrzebną do wsparcia kredytów w programie naStart można wybudować porównywalną liczbę nowych mieszkań TBS/SIM - napisał w piątek Jan Szyszko wiceszef MFiPR na portalu X. Dodał, że jednym ze skutków programów dopłat jest zwiększanie liczby budów w metropoliach, kosztem mniejszych miast.

 Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko
Źródło zdjęć: © PAP

"Za tę samą kwotę państwo może wesprzeć porównywalną liczbę kredytów, co zbudować nowych mieszkań TBS/SIM" - napisał na portalu X wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko. Odniósł się w ten sposób do powodów, dla których jego resort - jak napisał Szyszko - "ma uwagi" do Kredytu na Start i "preferuje inwestycje w społeczne budownictwo mieszkaniowe".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co dalej z funduszem kościelnym? "Boją się biskupów"

Dodał, że opcja budowy nowych mieszkań TBS/SIM jest "mechanizmem zwrotnym", co - jak wyjaśnił - oznacza, że wydane pieniądze "wracają do budżetu". "Przy wsparciu społecznego budownictwa państwo ma też kontrolę nad tym, gdzie powstają nowe mieszkania. Przy dotacji kredytów ta pomoc jest losowa" - napisał Szyszko.

Wiceszef MFiPR przypomniał też, że startowi programu Bezpieczny Kredyt 2 proc. w 2023 r. towarzyszył radykalny wzrost cen mieszkań. Ocenił, że program dopłat sprzyja zakupowi mieszkań na rynku pierwotnym, co zwiększa liczbę budów w metropoliach.

Wpis wiceministra poparli przeciwnicy tego programu.

"Dziękuję Panu za głos rozsądku! Nie dla 20 mld PLN dopłat dla deweloperów i banków", "Program nastart to transfer pieniędzy publicznych do kieszeni deweloperów. Trzeba raz na zawsze skończyć z tym sztucznym pompowaniem ceny", "Jeśli uda wam się powstrzymać ten skandaliczny projekt to Polska 2050 ma mój głos w najbliższych wyborach" -to tylko niektóre komentarze, jakie pojawiły się po wpisie wiceministra.

Kredyt #naStart. Są uwagi

W tym tygodniu MFiPR ponownie odniosło się do projektu ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart. "Proponowane w ustawie przepisy nie rozwiązują skutecznie problemu poprawy dostępności mieszkań" - wskazano w opinii. MFiPR zwróciło uwagę, że "ukierunkowanie wsparcia na stronę popytową, zamiast na stronę podaży mieszkań, może prowadzić do nieproporcjonalnego wzrostu cen na rynku mieszkaniowym w krótkim okresie, zanim podaż mieszkań dostosuje się odpowiednio".

Zgodnie z projektowanymi przepisami, dopłaty mają być udzielane na okres co najmniej 15 lat ze stopą oprocentowania na poziomie stałym ustalonym na okres 60 miesięcy.

Wysokość dopłaty do rat będzie uzależniona od liczby dzieci w rodzinie. Bezdzietni uzyskają dopłatę do rat z oprocentowaniem 1,5 proc. Rodziny z jednym dzieckiem - 1 proc., z dwojgiem 0,5 proc., a z trojgiem i więcej - 0 proc. W projekcie przyjęto też kwoty określające maksymalną podstawę naliczenia dopłat do rat, biorąc przy tym pod uwagę liczbę dzieci: 200 tys. zł w przypadku 1-osobowego gospodarstwa domowego, 400 tys. zł w przypadku 2-osobowego, 450 tys. zł w przypadku 3-osobowego, 500 tys. zł w przypadku 4-osobowego i 600 tys. zł w przypadku 5-osobowego gospodarstwa domowego.

Spór o dopłaty do kredytów mieszkaniowych

Wpis wiceministra Jana Szyszko ukazał już po tym, jak money.pl opublikował wnioski z analizy, przygotowanej przez Instytut Rozwoju Miast i Regionów, nadzorowany przez resort funduszy. W dokumencie zawarte zostały rekomendacje dotyczące tego, co powinno się stać z szykowanym przez MRiT "Kredytem mieszkaniowy #naStart".

Pierwsza z rekomendacji zakłada rezygnację z programu i wykorzystanie środków na zwiększenie wsparcia dla projektów w ramach Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) lub Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (SIM). TBS-y powstały w wyniku ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa z 1995 roku, z kolei SIM są efektem zmian w tej ustawie z końca 2020 r.

Druga rekomendacja zakłada, że jeśli nie jest możliwa całkowita rezygnacja z kredytu mieszkaniowego "na start", to dobrze byłoby ten program ograniczyć terytorialnie. W taki sposób, żeby można było korzystać z niego w gminach położonych poza obszarami metropolitalnymi i turystycznymi.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem