Polscy naukowcy wolą wymyślać leki za granicą. Nie chcą nawet 15 tys. zł pensji

Społeczeństwo się starzeje i potrzebuje nowych leków. Absolwenci polskich uczelni wybierają jednak pracę za granicą. Nawet konkurencyjne pensje nie przekonują ich do pozostania w kraju. Dlaczego? Zachodnie rynki są lepiej rozwinięte.

Co roku polskie uczelnie opuszcza ok. 4 tys. absolwentów kierunków biotechnologicznych.
Źródło zdjęć: © iStock.com | Max_grpo
Marcin Łukasik

W Polsce działa ok. 180 firm biotechnologicznych, zatrudniających 9 tys. osób. Analityk, który zaczyna pracę w laboratorium, zarabia 3-4 tys. zł, a prowadzący grupę badawczą nawet 15-16 tys. zł. Niestety, zaczyna brakować świeżej krwi.

Co roku polskie uczelnie opuszcza ok. 4 tys. absolwentów kierunków biotechnologicznych. 60 proc. z nich od razu po studiach wyjeżdża za granicę robić karierę naukową lub pracować w branży.

Eksperci mówią, że w ten sposób Polska traci najlepszych specjalistów. Jednocześnie wcale nie dziwią się tym, którzy decydują się na wyjazd. Jako kraj jesteśmy bowiem w ogonie wyścigu o wymyślanie i wprowadzanie na rynek innowacyjnych leków.

Obejrzyj: Polska nauka musi się zmienić. To jedyna szana na nasze leki przyszłości

Zachód jest lepiej rozwinięty, ponieważ ma więcej pieniędzy. Na badania i rozwój na rynku farmakologicznym w Niemczech w 2016 roku wydano 6,2 mld euro, w Wielkiej Brytanii - 5,7 mld euro, a w Polsce zaledwie 290 mln euro.

Problemem jest też to, jak te pieniądze są wydawane. 50 proc. krajowego potencjału biotechnologicznego przypada na Mazowsze. Tu jest najwięcej firm, miejsc pracy i badań. Jednocześnie są tu największe braki finansowe.

– Po przekroczeniu pewnego poziomu kurek z unijnymi pieniędzmi się zakręca. Mazowsze, będące prężnie rozwijającym się ośrodkiem w biotechnologii, nie otrzymuje już od półtora roku żadnych środków z UE. Wszystkie rozdzielane są wyłącznie w innych regionach kraju, w których w tej dziedzinie dzieje się dużo mniej. To pokazuje, jak bardzo na poziomie krajowym brakuje zarządzania i strategicznego myślenia – wyjaśnia money.pl Marcin Szumowski, prezes OncoArendi.

Brakuje kapitału prywatnego, nie ma jednolitej strategii i co ważne – nie powstał do tej pory jeden krajowy ośrodek, w którym mogliby się spotykać i współpracować przedstawiciele biznesu oraz nauki.

W wyniku spotkań przedstawicieli resortu rozwoju, Polskiej Fundacji Rozwoju i środowiska naukowego pojawił się pomysł stworzenia biotechnologicznego hubu w Warszawie. To było w 2014 roku. Od tego czasu nic z tym pomysłem się nie wydarzyło.

- W ciągu ostatnich dziesięciu lat nie Dolina Krzemowa, ale Boston zaczął koncentrować firmy i kapitał w obszarze biotechnologicznym. Dzieje się tak dlatego, że zarówno miasto, jak i stan inwestują olbrzymie pieniądze, aby przyciągać największe i najbardziej innowacyjne firmy i stworzyć im infrastrukturę oraz zaplecze. To wszystko się zwraca i to z pokaźną nawiązką, ale trzeba ten proces koordynować i być cierpliwym – opowiada Marcin Szumowski.

Trud jednak czasem popłaca. Przykładem może być lek Humira, stosowany przez osoby cierpiące na zapalenie stawów, który w 2017 roku był najlepiej sprzedającym się lekiem (wartość sprzedaży wyniosła 18,9 mld dolarów).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak