Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|
aktualizacja

Polski prąd najdroższy w UE już 7 miesięcy z rzędu. Tak drogo może być 15 lat

623
Podziel się:

Na pozycję lidera drożyzny na rynku hurtowym energii ciężko pracowały kolejne rządy. Broniąc pozycji węgla, bojąc się górników i zielonej energii. Teraz Kowalski i przemysł muszą za to płacić w rachunkach za najdroższy prąd w UE. Niestety to się długo nie zmieni.

Polski prąd najdroższy w UE już 7 miesięcy z rzędu. Tak drogo może być 15 lat
Napędzana węglem Elektrownia Bełchatów jest na pierwszym miejscu zestawienia największych producentów dwutlenku węgla (CO2) w Unii Europejskiej. (Pixabay)

Ostatnim razem polskie ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym nie były najwyższe w UE w marcu 2020 r. Od tego czasu wysunęliśmy się na czoło i "dzielnie bronimy" pozycji lidera. Tak wynika z analizy Ember, think tanku zajmującego się transformacją energetyczną.

- W dużej mierze to wina polityków i energetyki, która zachowywała się jak tłusty kocur, który już nie chce gonić myszy innowacji. Jedni i drudzy o co najmniej 10 lat za długo byli przekonani, że energia z węgla to nadal najlepsze na co nas stać - mówi Rafał Zasuń z portalu wysokienapiecie.pl.

Zobacz także: Koronawirus namieszał. Marzenia o elektrycznych samochodach odchodzą na dalszy plan?

- Przed nami długie lata ciężkiej walki o tańszy prąd. Trzeba też przestać opowiadać bzdury o milionie samochodów elektrycznych w Polsce. Takie pomysły na "ekologię" są chybione, bo w Polsce taki samochód przecież ciągle jest na węgiel - mówi Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, a obecnie ekspert rynku energetycznego BCC.

Po objęciu pozycji lidera drożyzny było już z górki. Od kwietnia do października 2020 średnie ceny energii elektrycznej w polskim hurcie wynosiły ok. 46 euro za 1 megawatogodzinę (MWh), a średnia europejska utrzymywała się na poziomie 31 euro za 1 MWh i w żadnym kraju nie było drożej.

Wszyscy za to płacimy

- Ceny hurtowe przenoszą się na rachunki Kowalskiego, bo musi je uwzględniać Urząd Regulacji Energetyki, ustalając wysokość taryf za prąd. Ponadto, w sklepach też płacimy za rosnące koszty produkcji, bo przemysł bezpośrednio na rynku hurtowym zaopatruje się w energię - mówi Steinhoff.

Wysokie ceny energii w hurcie obniżają konkurencyjność naszego przemysłu. To z kolei sprawia, że polskie tempo rozwoju jest zagrożone.

- To naczynia połączone. Wolniejszy rozwój związany jest też z mniejszym napływem inwestycji zagranicznych. Przecież nikt nie chce ponosić tak wysokich kosztów produkcji ze względu na ceny energii. To też oznacza mniej miejsc pracy, niższe zarobki - przekonuje Steinhoff.

Odpowiedzialność za drożyznę ponoszą, jak już zauważył Zasuń, rządzący kurczowo trzymający się węgla. W 1990 r. odpowiadał on za 98 proc. produkcji energii w Polsce. W zeszłym roku było to 74 proc. (średnia UE 34 proc.). Postęp tylko wydaje się znaczący.

CO2

W Niemczech z węgla produkowano w 2019 r. 9,4 proc. energii. Szwecja, Austria i Belgia w ogóle nie mają węgla w miksie energetycznym. Taki krok zapowiada Francja (2022 r.), Słowacja (2023 r), Portugalia (2023 r). Nasz rząd utrzymuje, że z energetyki węglowej zrezygnuje do 2060 r.

- Europa porzuca węgiel, bo jest brudny, drogi i bardzo wysokie są koszty jego spalania. Opłata za emisję CO2 wystrzeliła w górę do 25 euro za tonę. Przed 2017 r. to było 5 euro, a trzeba wiedzieć, że nasze elektrownie produkują tonę CO2, wytwarzając 1 megawatogodzinę (MWh) - mówi Steinhoff.

Średnie, roczne zużycie prądu 4-osobowej rodziny może wynosić w przybliżeniu do 0,5 MWh. Zatem zapewniając prąd dwóm rodzinom, emitujemy tonę CO2, za którą musi zapłacić elektrownia, a potem my w rachunkach.

- Będzie jeszcze drożej, bo szacuje się, że ceny CO2 w 2030 będą wynosić już 60 euro za tonę - mówi Rafał Zasuń. Zatem na pewno zobaczymy to w rachunkach, ale i bez galopady kosztów emisji gazów cieplarnianych ceny ciągle rosną.

OZE

GUS co roku oblicza przeciętny koszt 1 kWh prądu dla gospodarstw domowych w popularnej taryfie G-11. Łączna jednostkowa cena prądu przez lata wzrosła z 0,27 zł/kWh w 1999 r. do 0,60 zł/kWh w zeszłym roku.

- Pamiętajmy, że podwyżki dla Kowalskiego nie są tak znaczące, bo państwo je reguluje decyzją URE (mrożenie cen w 2019 r.). Jednak gdyby cena w rachunku miała w pełni odzwierciedlać koszty górnictwa, to byłaby dużo wyższa - mówi Zasuń.

Już wkrótce możemy się o tym przekonać, bo PGE, największy polski koncern energetyczny, nie chce co roku negocjować cen energii dla gospodarstw domowych z URE. Chce ich uwolnienia.

Jak zapewnić sobie tańszy prąd? Konieczne jest jak najszybsze porzucenie węgla i zastąpienie go OZE. W zeszłym roku udział OZE w produkcji energii wzrósł w całej UE do 34,6 procent. Po raz pierwszy elektrownie wiatrowe i słoneczne dostarczyły więcej energii niż węglowe.

Długi marsz

U nas energia ze słońca, wiatru i innych zielonych źródeł miała 11-proc. udział w produkcji energii. Jak można go szybko zwiększyć?

- Zapewni to rozwój elektrowni wiatrowych na morzu. To jednak wymaga olbrzymiego kapitału. Częściowo można go pozyskać z UE, ale częściowo trzeba będzie pożyczyć i potem oddać. Zatem na początku i ten prąd będzie drogi. Dopiero po latach ceny spadną - mówi Zasuń.

Podobnie rzecz wygląda z rozwojem energii pochodzącej ze słońca. Zatem musimy uzbroić się w cierpliwość.

- To może zająć 10-15 lat lub więcej. Program domowej fotowoltaiki "Mój prąd", kosztujący rząd 1 mld zł, zmobilizował kapitał prywatny do zainwestowania 4 mld zł. Potrzebujemy więcej takich pomysłów - mówi Zasuń.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(623)
z Grodna
rok temu
Polscy biedni emeryci moga otrzymac prad za darmo od Bialorusi ,od Lukaszenki ,oni maja za duzo energii el .,, nie wiedza co z nia zrobic
Grzywa
rok temu
Aby podnieść podatek nie potrzeba mądrego.
Zibi
rok temu
Zobacz na rachunku ile jest opłat oprócz prądu. Kiedy społeczeństwo wyjeździe na ulicę.
Grzywa
rok temu
Będziesz siedział po ciemku i tak będziesz płacił za licznik.
Darek
2 lata temu
Chyba najtańszy prąd! Ja przebywam w UK i płacę za prąd średnio 90£ na miesiąc! Czyli około 450 zł. Dodam, iż mieszkam sam. Mama w Polsce przebywa sama w mieszkaniu i 400 zł to ja płacę na pół roku, a telewizor 55’ chodzi na okrągło od rana do wieczora! Znajomi w Niemczech, dodam, że para płacą 75€ na miesiąc. Dane wyssane z palca macie. Głupota!
...
Następna strona