"Polski Szahid" na ukończeniu. To pierwsze zadanie OSY
Na finale prac jest polski bezzałogowy statek powietrzny, tzw. "polski Szahid"; doprowadzenie go do użyteczności to pierwsze zadanie nowo otwartego Ośrodka Systemów Autonomicznych - powiedział w czwartek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz wraz z wiceszefem MON Cezarym Tomczykiem wzięli udział w podpisaniu umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) w Warszawie. Jak podkreślił szef MON podczas konferencji prasowej, OSA ma podejmować działania przede wszystkim w obszarze dronów.
Systemy bezzałogowe, latające, naziemne, nawodne, podwodne, we wszystkich domenach, wszystkich rodzajach wojsk, wszędzie muszą być i są już obecne, ale zwielokrotnione - zauważył wicepremier.
Podkreślił, że na finale prac "jest polski Szahid".
- W programie PLargonia jest on realizowany. Ale ta nazwa tłumaczona na język używanego sprzętu dzisiaj na Ukrainie, czy też na Bliskim Wschodzie, chyba bardziej obrazuje jakiego rodzaju zdolności i możliwości może mieć ten dron. Jest to już finał pracy. To jest pierwsze zadanie dla OSY, żeby doprowadzić ten projekt jak najszybciej do użyteczności - dodał minister obrony.
Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) będzie działał jako centrum naukowo-przemysłowe tworzone przez wojskowe instytuty badawcze, Instytut Badawczy IDEAS oraz Polską Grupę Zbrojeniową S.A., z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych jako liderem.
Dzięki SAFE na bezzałogowce trafi 25 mld zł
W 2023 r. MON przeznaczyło na systemy bezzałogowe ok. 100 mln zł, w roku 2026, dzięki programowi SAFE, będzie to aż 25 mld zł - powiedział wiceminister obrony Cezary Tomczyk.
Dodał, że 15 mld zł zostanie przeznaczonych na sam system SAN - ścianę antydronową na wschodniej granicy.
- To jest 25 miliardów złotych na umowy, które (...) dotyczą programu SAFE - zaznaczył wiceszef MON. - Więc jeżeli się zastanawiamy, czy warto realizować SAFE, to zobaczmy, jaka to jest różnica, jaka to jest skala. 100 mln zł w roku 2023 i 25 mld zł w roku 2026 - zauważył Tomczyk.
Wiceszef MON podkreślił, że systemy autonomiczne pozwalają chronić życie i zdrowie żołnierzy, którzy są bezcennym i niezastępowalnym elementem systemu.