Pomysł rządu może doprowadzić do międzynarodowego skandalu. Jest apel przedsiębiorców

Rada Wolności Mediów - to nowy organ, który ma sprawdzać, czy w internecie przekroczono wolność słowa, czy nie. Rada Przedsiębiorczości krytykuje projekt rządu i apeluje o pogłębione dyskusje lub całkowitą rezygnację z tego pomysłu. Zarzuca politykom, że chcą powoływać kolejny fasadowy organ rozpatrujący tylko te sprawy, które będą w interesie politycznym danej partii. To może doprowadzić nawet do międzynarodowego skandalu - ostrzegają.

Laptop komputer notebook elektronika Laptop komputer notebook elektronika
Źródło zdjęć: © Unsplash.com

Rada Przedsiębiorczości apeluje o zawieszenie prac legislacyjnych nad projektem ustawy o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych do czasu "przeprowadzenia pogłębionej dyskusji z interesariuszami na temat możliwości funkcjonowania rozwiązań zaproponowanych w projekcie". A w przypadku braku takiej dyskusji o rezygnację z dalszego procedowania przepisów.

Rada Wolności mediów i możliwy skandal

W ocenie Rady utworzenie nowego regulatora treści internetowych w serwisach społecznościowych (Rada Wolności Słowa), "w szczególności w tak delikatnej kwestii, jak przestrzeganie wolności słowa i granic swobody jest niezasadne, zwłaszcza w kształcie zaproponowanym w projekcie".

Zdaniem pracodawców wejście w życie projektu ustawy spowoduje nie tylko brak pewności prawnej dla użytkowników i przedsiębiorców, ale może prowadzić w szybkim czasie do eskalacji potencjalnych konfliktów na poziom międzynarodowy.

"O tym, że nieprzemyślana ingerencja prawna na poziomie krajowym może spotkać się z międzynarodowym sprzeciwem polski rząd przekonał się w ostatnim czasie już kilkukrotnie" - piszą przedsiębiorcy i przypominają konflikt z Izraelem w kontekście zmiany ustawy reprywatyzacyjnej:

Pomijając kwestie konfliktu na tle zmian funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, można wskazać bardziej jaskrawy przykład – nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego z 24 czerwca 2021 roku.

Fasada Rada Wolności Mediów

Co najważniejsze, według Rady nowy organ będzie całkowicie fasadową instytucją. Dlaczego?

Rada Wolności Słowa. S. Kaleta: osoby w tym gremium nie powinny być politykami

Jak tłumaczy, w uzasadnieniu wskazano, że kluczowe znaczenie ma przeciwdziałanie arbitralnemu oraz bezpodstawnemu izolowaniu określonych podmiotów od podstawowych źródeł informacji, funkcjonujących szeroko w obecnym życiu publicznym.

"Takie założenie celu ustawy wskazuje, że Rada Wolności Mediów może się przerodzić w organ, który będzie musiał rozpatrywać skargi jednostek i organizacji o skrajnych i nieakceptowalnych przez administratorów portali społecznościowych poglądach. Uwzględniając fakt, że Rada ma liczyć 5 osób i prowadzić postępowania, w praktyce będzie to oznaczało całkowitą fasadowość tego organu i spowoduje, że będzie ona zajmowała się arbitralnie wybranymi przez siebie sprawami, nie będzie bowiem w stanie obsłużyć wszystkich postępowań, nawet mimo znacznego zaangażowania UKE" - ostrzegają przedsiębiorcy.

Co więcej, według nich może się ona jawić jako obrońca środowisk, które chcę propagować swoje skrajne i nieakceptowalne społecznie poglądy.

Szkoda dla wolności słowa

Rada Przedsiębiorczości wskazuje również, że brak jasnych ustawowych kryteriów, jakimi będzie się kierowała Rada Wolności Słowa, w połączeniu ze sposobem wyboru do niej członków, spowoduje, że "obok czasem niejasnych reguł blokowania treści przez administratorów portali społecznościowych, zostaną wprowadzone zasady wynikające z przekonań politycznych większości sejmowej".

W opinii pracodawców "niezaprzeczalnie taki mechanizm będzie działał ze szkodą dla pluralizmu wypowiedzi".

Wyjaśniają oni, że bardzo łatwo można sobie bowiem wyobrazić, iż członkowie Rady Wolności Słowa wybrani według politycznych preferencji, na podstawie reprezentowanego przez siebie światopoglądu, będą rozstrzygali sprawy kierując się swoim systemem wartości, a zatem będą – często podświadomie – preferowali poglądy, z którymi się zgadzają.

Co za tym idzie, również kary administracyjne mogą być nakładane w sposób nieobiektywny. Trudno bowiem sformułować ostrą granicę wyrażeń użytych przez projektodawcę, jak przestrzeganie wolności do wyrażania poglądów z jednoczesnym uwzględnieniem ochrony dóbr osobistych innych użytkowników i ich prawa do otrzymania prawdziwych informacji. Projekt nie definiuje znaczenia dezinformacji czy treści bezprawnych, jak i samych internetowych serwisów społecznościowych. Takie nieostre klauzule nie powinny być podstawą do stosowania jakichkolwiek sankcji administracyjnych - kończy Rada Przedsiębiorczości.
Wybrane dla Ciebie
Koniec romantyzmu kryptowalut. USA wysyłają światu sygnał [OPINIA]
Koniec romantyzmu kryptowalut. USA wysyłają światu sygnał [OPINIA]
Trump podpisał. USA przejmą kontrolę nad środkami za ropę z Wenezueli
Trump podpisał. USA przejmą kontrolę nad środkami za ropę z Wenezueli
Słowacja i USA podpiszą umowę o współpracy przy nowym reaktorze jądrowym
Słowacja i USA podpiszą umowę o współpracy przy nowym reaktorze jądrowym
Zwrot na Oceanie Altantyckim. Cztery tankowce zmieniły kurs
Zwrot na Oceanie Altantyckim. Cztery tankowce zmieniły kurs
Ryanair tnie siatkę w Europie. Wychodzi z 4 lotnisk i ogranicza część połączeń
Ryanair tnie siatkę w Europie. Wychodzi z 4 lotnisk i ogranicza część połączeń
"Apeluję". Trump wzywa do limitu oprocentowania kart kredytowych
"Apeluję". Trump wzywa do limitu oprocentowania kart kredytowych
"Zużycie rośnie skokowo". Obecna zima to wyzwanie dla odladzania samolotów
"Zużycie rośnie skokowo". Obecna zima to wyzwanie dla odladzania samolotów
Dopinają umowę ws. odbudowy Ukrainy? Pada zawrotna kwota
Dopinają umowę ws. odbudowy Ukrainy? Pada zawrotna kwota
"Mocna lekcja pokory" dla rolników? Prawnik z Brukseli o umowie handlowej z Mercosurem
"Mocna lekcja pokory" dla rolników? Prawnik z Brukseli o umowie handlowej z Mercosurem
"Cztery lata bez nowego modelu". Teraz francuski DS chce przyspieszyć podbój rynku premium
"Cztery lata bez nowego modelu". Teraz francuski DS chce przyspieszyć podbój rynku premium
Oto ile Włosi zyskają na głośnej umowie z Mercosurem
Oto ile Włosi zyskają na głośnej umowie z Mercosurem
Trump naciska na branżę ws. Wenezueli. Szef ExxonMobil: "nieinwestowalna"
Trump naciska na branżę ws. Wenezueli. Szef ExxonMobil: "nieinwestowalna"