O rozszerzeniu listy wraków udostępnionych do nurkowania Urząd Morski w Gdyni poinformował na początku sierpnia. W porównaniu z wcześniejszą wersją wykazu, liczba obiektów na liście wzrosła o około 40 procent. "Nowe wraki zostały wytypowane we współpracy z partnerami posiadającymi wiedzę i doświadczenie w zakresie podwodnego dziedzictwa oraz eksploracji morskiej" - tłumaczy urząd w komunikacie na swojej stronie internetowej.
"Część obiektów wskazało Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, kolejne zostały zgłoszone przez środowisko nurkowe, a część zlokalizowano podczas prowadzonych przez Urząd Morski w Gdyni prac hydrograficznych. Na liście znalazły się wyłącznie obiekty, których lokalizacja, stan zachowania oraz warunki nawigacyjne zostały potwierdzone przez administrację morską" - zaznacza instytucja.
WIDEORodzice nie żałują pieniędzy. "Sto urodzin miesięcznie"
I tłumaczy, że wpisanie wraku na listę oznacza, i organizatorzy i uczestnicy nurkowań sportowo-rekreacyjnych nie muszą każdorazowo uzyskiwać pozwolenia Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni na prowadzenie nurkowania na tych obiektach. "Rozwiązanie to znacząco upraszcza organizację wypraw nurkowych, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiednich standardów bezpieczeństwa i ochrony cennych obiektów podwodnych" - podkreśla urząd.
Jak dodaje, rozszerzenia listy domagało się środowisko nurków, które "od lat wskazuje potrzebę udostępniania obiektów o zróżnicowanym stopniu trudności i zalegających na różnych głębokościach". Sam urząd dostrzega pozytywne skutki wcześniejszych rozszerzeń, dzięki czemu ruch nurkowy rozkłada się pomiędzy większą liczbę atrakcyjnych obiektów.
Jakie obiekty są na liście
Pierwsza lista udostępnionych dla nurków wraków została opublikowana w 2004 roku i było na niej 20 obiektów. W kolejnych latach była rozszerzana. Również teraz Urząd Morski w Gdyni zapowiada, że planuje dopisywanie kolejnych pozycji w przyszłości. Obecnie na liście znajduje się m.in. wrak zbudowanego w 1950 roku statku pasażerskiego Georg Büchner. Statek zatonął niedaleko polskiego wybrzeża w 2013 roku, podczas holowania z Rostocku do Kłajpedy, gdzie miał zostać zezłomowany.
Na dnie polskiej części Bałtyku leży też Graf Zeppelin - nigdy niedokończony lotniskowiec z czasów III Rzeszy. Po drugiej wojnie światowej trafił on w ręce radzieckiej marynarki, a w 1947 roku został zatopiony jako okręt-cel.